11 października 2011

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

pokój z nimi

wynajęli pokój
z widokiem na
miłość i wierność
na wszelki wypadek
wyrzucili klucze

An - Anna Awsiukiewicz
11 października 2011 o 07:30

I niech tak trwa - chodzi mi o ten pokój:)

zgłoś

Wieśniak M
11 października 2011 o 07:31

No właśnie:)).wiersz może być smutny, albo wesoły. Zależy z jakimnastawianiem do życia czytamy:)))

zgłoś

Ania Ostrowska
11 października 2011 o 08:53

wynajęli/ pokój z widokiem/ale/zamknęli okiennice :)

zgłoś

Wieśniak M
11 października 2011 o 12:46

mieli wdoki na..:)))

zgłoś

gabrysia cabaj
11 października 2011 o 12:29

super!

zgłoś

Wieśniak M
11 października 2011 o 12:46

Dziękuję GLC:))))))

zgłoś

Ame
11 października 2011 o 18:58

ryzykanci.. .;-)))

zgłoś

Wieśniak M
11 października 2011 o 19:20

mają siebie wyrzucili klucz, nic nie ryzykują:)))

zgłoś

anna tadjuideen pakulska
11 października 2011 o 19:11

ciekawy styl z wieloma ukrytymi podtekstami. Podoba mi sie.

zgłoś

Wieśniak M
11 października 2011 o 19:21

witaj i dziękuję:)))

zgłoś

Miladora
11 października 2011 o 19:18

Mam nadzieję, że nigdy nie zasłonili okien, Wu. ;)

zgłoś

Wieśniak M
11 października 2011 o 19:22

ta część już należy do Ciebie Milu:))), dzięki:)

zgłoś

Miladora
11 października 2011 o 19:26

Ja nigdy nie zasłaniam. ;))) Ale, ale... znasz fraszkę, Sztaudyngera bodajże, o trzech cnotach? "Miłość mu dała, wiarę mu dała, i przy nadziei sama została"? ;) Buziak, Wu. :)

zgłoś

Wieśniak M
11 października 2011 o 19:28

piękna:)))i troszkę rozjaśnia i moją miniaturę:)))

zgłoś

ike
11 października 2011 o 19:22

i zdechli z głodu wraz z miłoscią, po chleb nie mieli jak pójść ? eh, Ty kreatorze melodramatów :) hey

zgłoś

Wieśniak M
11 października 2011 o 19:25

hey, wies:), nie samym chlebem człowiek żyje;) kreatur dramatów hmm. podoba się:))))

zgłoś

Darek i Mania
11 października 2011 o 19:28

ha ha

zgłoś

Ame
11 października 2011 o 19:22

Wieśniaczku... ??? a jak przyjdzie proza życia... ;-))), a nie poezja ???

zgłoś

Wieśniak M
11 października 2011 o 19:26

a kto by o tym myślał w takiej chwili:))))

zgłoś

Ame
11 października 2011 o 19:30

ale każde chwile się kończą... przyziemność jest też głodem w każdej postaci...;-))), ale miło tak pomarzyć... ;-)))

zgłoś

Wieśniak M
11 października 2011 o 20:12

to prawda lecz wiersz można czytać inaczej;))

zgłoś

28brrr10
11 października 2011 o 19:43

po co,zawsze można wyskoczyć oknem:)

zgłoś

ike
11 października 2011 o 19:45

nie byś taki mądry :) to był klucz uniwersalny, okna też zamykał, z szybami ze szkła pancernego :)

zgłoś

28brrr10
11 października 2011 o 19:53

znaczy klucz poetycki,ale takich nie ma :)

zgłoś

Wieśniak M
11 października 2011 o 20:13

klucz wyrzucili- wyrzucili drogę odwrotu...

zgłoś

oczy jak pustynia
11 października 2011 o 19:53

troszkę kłoci się z moim tokiem rozumowania ten wiersz, może mam zwichniętą "psychę", wg. mnie najczęściej wynajmują pokój kochankowie, więc wierność zostaje za progiem, dlatego moja wersja Twojej żartem :"wynajęli pokój z widokiem na wszelki wypadek wyrzucili klucze:-). Pozdrawiam spod parasola:-)

zgłoś

Wieśniak M
11 października 2011 o 20:14

wynajmują pokój ludzie młodzi, którzy mają tylko siebie:)))pozdrawiam oczęta:))

zgłoś

oczy jak pustynia
11 października 2011 o 20:23

Domu nie mają?;-)

zgłoś

Wieśniak M
11 października 2011 o 21:03

mają swoje cztery oczy:)))

zgłoś

Slawrys
11 października 2011 o 19:57

a ja jako komentarz dopiąłem swój :)

zgłoś

Wieśniak M
11 października 2011 o 20:15

byłem widziałem, dzięki:)))

zgłoś

Natali
11 października 2011 o 20:34

autor każe Peelowi wyrzucić klucz, skazując go na oglądanie "zatrzymanego" widoku "na wszelki wypadek" - smutne

zgłoś

Wieśniak M
11 października 2011 o 21:02

na tym polega instytucja małżeństwa Natali...smutne?:)), to koszty:))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się