1 października 2011

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

alutki

pluskają  na obrzeżach wyobraźni
nurkując głęboko

przynoszą w pyszczkach 
zaskoczenie

radośnie towarzyszą na kursie
w kierunku syren

piotrek miał zbyt duże oczka
w sieci dlatego
nie mnożą się na chlebie 
powszednim

czasem o wschodzie 
biegają boso
do oczu

Miladora
1 października 2011 o 12:38

I wtedy jakiś śniaczek łowi je więcierzem. :)))

zgłoś

Wieśniak M
1 października 2011 o 12:43

do dziś nie wiadomo/ co było powodem/że drzewiej nie ciągali owoców niewodem;)

zgłoś

Alutka P
1 października 2011 o 12:42

fajne te alutki;) - pozdrawiam serdecznie - baardzo serdecznie :)

zgłoś

Wieśniak M
1 października 2011 o 12:44

a co w pyszczku dzisiaj ?;))))

zgłoś

Alutka P
1 października 2011 o 12:45

pomyślę ;)

zgłoś

Wieśniak M
1 października 2011 o 12:46

:))))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
1 października 2011 o 12:45

:)

zgłoś

Wieśniak M
1 października 2011 o 12:46

:))))

zgłoś

Alutka P
1 października 2011 o 12:55

na razie ruskie pierogi;)

zgłoś

Wieśniak M
1 października 2011 o 13:18

liczę na okrasę ;)

zgłoś

Ania Ostrowska
1 października 2011 o 13:09

czemu na obrzeżach? wypłyń na głębię :))

zgłoś

Wieśniak M
1 października 2011 o 13:19

oj tam alutki zawracają w głowie:))))

zgłoś

Alutka P
1 października 2011 o 13:25

wszystko będzie jak trza - jak w książkach pisze :):):)

zgłoś

Ania Ostrowska
1 października 2011 o 13:28

no co Ty??? zawracanie w głowie jest najpiękniejszym, co może się przydarzyć :)))

zgłoś

Wieśniak M
1 października 2011 o 15:17

to prawda :)))

zgłoś

Istar
1 października 2011 o 13:33

zgadzam się a Anią :))

zgłoś

Wieśniak M
1 października 2011 o 15:17

zgadzam się z Tobą:))

zgłoś

Magdala
2 października 2011 o 08:27

nie czytam komentów, żeby bezstronnie powiedzieć -CUDNE to. a alutki zabieram jako neologizm na coś nieokreślenie tajemniczo rozkosznego - coś jak łachotki z grze wstępnej. buziakiiiii słoneczne spod kiosku! :))))))

zgłoś

Wieśniak M
2 października 2011 o 11:25

:)))), to dobry odbiór. takie są alutki.tajemnicze i nieuchwytne:)))

zgłoś

ike
2 października 2011 o 11:24

wykradłeś mi alutkę, co ja bez niej pocznę? ale ona sama pewnie rada będzie ? hey

zgłoś

Wieśniak M
2 października 2011 o 11:26

Ja????. alutki nie należą do nikogo, czasem nawet do siebie;)))hey:))

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
2 października 2011 o 14:37

Wydaja się sympatyczne te alutki, czy to ta sama rodzina, skąd pochodzi Alutka P.?

zgłoś

Wieśniak M
2 października 2011 o 14:39

uśmiecham się tajemniczo. Ale pełna zgoda że sympatyczne:))))

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
2 października 2011 o 18:27

hi hi ;)

zgłoś

Wieśniak M
2 października 2011 o 20:36

Kasiu :)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się