24 września 2011

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

mały matematyk

liczył zęby rachował kości
wyrównywał rachunki 

dzielił się rozczarowaniem

nie pojechał na olimpiadę

Ania Ostrowska
24 września 2011 o 08:18

dodawał skrzydeł :)

zgłoś

Wieśniak M
24 września 2011 o 10:26

zbierali po nim ułamki;))

zgłoś

gabrysia cabaj
24 września 2011 o 08:36

łobuz do potęgi / limes wyliczał pięścią:)

zgłoś

Wieśniak M
24 września 2011 o 10:26

Supcio:))))

zgłoś

abc
24 września 2011 o 08:37

adekwatne z tytułem, tylko nie za bardzo kumam pointe. ;-)

zgłoś

Wieśniak M
24 września 2011 o 11:13

aby pojechać na olimpiadę z matmy trzeba było mieć "wzorowy" z zachowania:), przynajmniej u mnie w szkole:)))

zgłoś

Natali
24 września 2011 o 10:39

dzielił skórę na niedźwiedziu :))

zgłoś

Wieśniak M
24 września 2011 o 10:45

Mnożył uwagi w dzienniczku:)))

zgłoś

Natali
24 września 2011 o 11:16

czy potrafił dzielić się chlebem ?

zgłoś

Wieśniak M
24 września 2011 o 11:19

Był tylko matematykiem....umysł ścisły;)

zgłoś

Natali
24 września 2011 o 11:26

ale nie ... ciasny?

zgłoś

Wieśniak M
24 września 2011 o 11:28

ależ skąd?

zgłoś

Miladora
24 września 2011 o 13:36

A co odejmował? ;)))

zgłoś

Wieśniak M
24 września 2011 o 15:40

olimpiady ;)

zgłoś

ike
24 września 2011 o 16:59

też mam zwiersza: matematyk wieś-nasz-patyk na kolację zje wijatyk :) ha, też piękne :) hey

zgłoś

Bazyliszek
24 września 2011 o 17:26

cos przegapil do kwadratu i zapomnial o pierwiastku:))))))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się