|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (801) Proza (73) Dziennik (269) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (3) Handmade (24) O autorze Znajomi (94) | |
dryfujące przez zodiak barana słońce
wyrzucało go co rusz ze zwartych szeregów
na wysunięte przyczółki szczytu
zawsze pierwszy
w sporcie nauce
na czele
szkoły drużyny uczelni
zdmuchiwał ze świecznika
przylepione do blasku kęsy
naturalnie i z wrodzoną nonszalancją
zajmując coraz bliższe edenu pozycje
zgubił prawie swój cień
gdy przyszła propozycja
ze strefy walk
nikt go nie oceniał
mógł się wycofać
coś mu do łba strzeliło
( strzeliło-literówka) :) za : zdmuchiwał ze świecznika/ przylepione do blasku kęsy
zgłoś
Już:))))
zgłoś
w dziesiątkę W Wielki :)
zgłoś
:)))). dzięki Istar:))))
zgłoś
Dobre to to, Wu. Naprawdę dobre. Zodiak Barana - wiosna, początek, a potem coraz dalej, gubiąc cień, jak w południe, lato... I coraz bliżej do Edenu... Ale tu możesz wyrzucić "ta" w - "gdy przyszła (ta) propozycja". I literówkę popraw koniecznie. ;) Buziaki. :)
zgłoś
Miło Milu że mnie nie opuściłaś:))). Propozycja była nie do odrzucenia:)))
zgłoś
trafiony :)))
zgłoś
bez pudła:)
zgłoś
sodowa - znaczy mu strzeliła ;))
zgłoś
;))))
zgłoś
lubię zapylonych w lipcu!!!!!!!! :)))))
zgłoś
to czas intensywnych zapyleń;)
zgłoś