23 sierpnia 2011

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

list

...i pozostaje z wyrazami

a dalej zamazane
ciekawe
co tam było
pomyślane

Istar
23 sierpnia 2011 o 21:27

czyś Ty się W Wytwórczy, najadł szaleju pisarskiego ?? ;))))) smacznie, jak zawsze :)

zgłoś

Wieśniak M
23 sierpnia 2011 o 22:02

czasem aż kipię od pomyslów, a potem.....flauta;)

zgłoś

Darek i Mania
23 sierpnia 2011 o 21:38

dla mnie za krótkie :)

zgłoś

Wieśniak M
23 sierpnia 2011 o 22:03

no wiem Darku:))). Tym bardziej dziękuję za obecność:)))

zgłoś

Japan
23 sierpnia 2011 o 22:45

ciekawość zabija ale dla wiedzy warto umrzeć

zgłoś

Laura Calvados
23 sierpnia 2011 o 22:48

Nie warto bo jak już umrzesz to co potem z tą ewentualnie nowo nabytą wiedzą zrobisz? Żadnego pożytku:/

zgłoś

Japan
23 sierpnia 2011 o 23:04

cóż nic nie zrobię i to jest fakt ale samo to że ciekawość została zaspokojona satysfakcjonuje

zgłoś

Wieśniak M
24 sierpnia 2011 o 06:13

Wierzę( bo wszak niemam takiej wiedzy) że pełen ogląd spraw przyjdzie do nas wraz ze śmiercią...

zgłoś

Miladora
23 sierpnia 2011 o 23:06

Do licha, pewnie nie zasnę teraz, zastanawiając się. :))) Nieźle, Wu, nie ma to jak niedopowiedzenia, Ty sadysto. :))))) Buź. ;)

zgłoś

Wieśniak M
24 sierpnia 2011 o 06:38

he he:))). Za formułkami można ukryć wszelkie myśli i wcale ich nie widać za zgrabną formą:))))

zgłoś

Laura Calvados
23 sierpnia 2011 o 23:06

*** Niniejszym powołuję do istnienia nową kategorię eschatologiczną: Wiedza Pozagrobowa.

zgłoś

Wieśniak M
24 sierpnia 2011 o 06:16

Ucz się Jasiu ucz. Czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość trąci;))))

zgłoś

anett
23 sierpnia 2011 o 23:08

Co to jest? Poezją bym tego nie nazwała.

zgłoś

Laura Calvados
23 sierpnia 2011 o 23:11

taaa... a ja to już skądś znam. ty się jakoś inaczej nazywałaś pewnego razu

zgłoś

anett
23 sierpnia 2011 o 23:14

To może przypomnisz, bo jakoś nie pamiętam.

zgłoś

Stefanowicz
23 sierpnia 2011 o 23:21

A czym byś to nazwała anett? Ciekawym.

zgłoś

anett
23 sierpnia 2011 o 23:37

Nie wiem dlaczego niektórzy oburzają się na negatywne komentarze. Czy nie można już wypowiedzieć własnej opinii? Mówię, że dla mnie to nie jest poezja, a co - nie wiem. Znalazła bym inny dział, pamiętniki, dzienniki, proza... Chyba co poniektórzy liczą tylko na pozytywne komentarze...

zgłoś

Darek i Mania
23 sierpnia 2011 o 23:48

a ja to raczej odbieram jako myśl filozoficzną, którą można sobie rozbudować jak kto chce -(mam tu na myśli i te hajki ) i wszelkie texty na jednej ręce liczone wersy -no ale to tylko mój gust innym podobają się takie miniaturki -kiedyś pisali fraszki teraz unowocześniona technika -a że jestem ciekawy to lubię zajrzeć i staram się zrozumieć i poznać tę nową falę

zgłoś

Stefanowicz
23 sierpnia 2011 o 23:53

anett, nie obrażam się na negatywne komentarze, bo nie dotyczą mojej pracy. Pytałem, bo byłem ciekaw rozwinięcia Twojej myśli. Poezja jest pojemną dziedziną sztuki. Jedna z definicji tego słowa brzmi: "wieloznaczny termin, współcześnie stanowiący przede wszystkim określenie dzieł literackich nienapisanych prozą lub synonim liryki". Pasuje? Moim zdaniem tak.

zgłoś

Laura Calvados
23 sierpnia 2011 o 23:15

jak sobie przypomnę to nie omieszkam

zgłoś

anett
23 sierpnia 2011 o 23:20

Ależ proszę. Na pewno znajdziesz podwójnych, a nawet potrójnych "konciarzy", tylko nie wiem, czy dobrze trafiłaś.

zgłoś

Laura Calvados
23 sierpnia 2011 o 23:29

ja wiem:)

zgłoś

Stefanowicz
23 sierpnia 2011 o 23:19

Ciekawe co tam było. Polubiłem te Twoje miniatury. Może i ja bym tak kiedyś spróbował? Z drugiej strony miniaturyzować trzeba umić!

zgłoś

Wieśniak M
24 sierpnia 2011 o 06:19

To jakby zamknięcie utworu do puenty.czasem dobra puenta ratuje cały wiersz.i wtedy warto wywalić resztę:))))). Dziękuję Stefanowiczu :)))

zgłoś

Wieśniak M
24 sierpnia 2011 o 05:37

Bardzo wszystkim dziękuję za obecność pod wierszem:))))). Droga anett:)))). Hi hi,zupełnie nie rozumiem twojego zarzutu. Skoro jednak nie wiesz co to jest, a zakładasz że nie pasuje do działu poezji, to wybacz, ocenianie zawiera sporą dawkę próżności. Mimo wszystko dziękuję za obecność i czytanie, bo zakładam że przeczytałaś:)))))

zgłoś

anett
24 sierpnia 2011 o 09:57

Następnym razem będę próżna. Nie będę oceniać. Mimo wszystko dziękuję za zrozumienie.

zgłoś

Wieśniak M
24 sierpnia 2011 o 13:06

następnym razem bądz sobą. Nawet gdyby miało boleć ;)))

zgłoś

dodatek111
24 sierpnia 2011 o 10:16

poruszająco piszesz...czego dowodem to pospolite poruszenie wśród czytelników...dobre

zgłoś

Wieśniak M
24 sierpnia 2011 o 15:25

Oj dla mnie nie było pospolite:)))

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
24 sierpnia 2011 o 18:44

dla mnie za mało, ale pozdrawiam :)

zgłoś

Wieśniak M
24 sierpnia 2011 o 18:46

:))))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się