15 lipca 2011

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

pod " Zielonym Waldkiem"

podano dwa noże
nie podano obiadu

przegryzam wargi
rozglądając się niepewnie

gdzie te cholerne posiłki!

Kasiaballou vel Taki Tytoń
15 lipca 2011 o 22:08

Wieśku! mam nadzieję, że tak pitolisz z głodu ;))

zgłoś

Istar
15 lipca 2011 o 22:13

kanibal ;)))

zgłoś

Withkacy
15 lipca 2011 o 23:09

będziesz w tarapatach, jeśli nie nadejdą :)

zgłoś

Wieśniak M
16 lipca 2011 o 06:16

Dzięki:))), To taki wierszyk okolicznościowy w końcu taka rocznica:))), okraszony moim humorem :))), posiłki nadeszły - bliny kołduny,tatar,a nawet kilka knedliczków;))))

zgłoś

Jerzy Woliński
16 lipca 2011 o 18:44

miniatura jak na lato.

zgłoś

Wieśniak M
18 lipca 2011 o 22:50

Jak na 15lipca :))))

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
18 lipca 2011 o 22:53

Maruderzy bez talerzy?

zgłoś

Wieśniak M
18 lipca 2011 o 22:55

a kiszki marsza grają:)))

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
18 lipca 2011 o 23:22

Po takim dictum poczułem się przy tablicy i odpowiem tekstem.

zgłoś

Wieśniak M
19 lipca 2011 o 06:03

Dzięki:)))), dobry marsz obywa się bez pochodni;)))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
19 lipca 2011 o 12:34

Mam podobnie, nie cierpię czekać:) Dobre:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się