9 lipca 2011

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

scheda

na zgliszczach mistrza
wyrosły szkoły
w jednej mistrz smutny
w drugiej wesoły

Kasiaballou vel Taki Tytoń
9 lipca 2011 o 14:40

niby mistrz, a nie wódz, a jednak kojarzy mi się ze stalinem ;)) nic nie poradzę, no :P wróć do przyzwoitych rymów, od Ciebie wymagam więcej :)

zgłoś

Wieśniak M
10 lipca 2011 o 07:48

moje myśli skierowane były raczej w stronę religii, filozofii. zastanawiałem się nad sensem przekazywania dogmatu, który i tak stanie się w końcu indywidualną interpretacją "uczniów". Na zgliszczach- bo zawszesłowo bez mistrza to zgliszcza;) Dziękuję Kasiu za obecność- niepoprawny wieśniaczek:))))

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
10 lipca 2011 o 07:54

zamysł szczytny, ale odbioru czytelniczego/indywidualnej inter nie przewidzisz :) zwłaszcza, że mini - to trudna i wbrew pozorom, wymagająca forma. forma, której potrzeba doakcentowania na klucz, którym się można posłużyć. miłego, Wieśku :)

zgłoś

Wieśniak M
10 lipca 2011 o 08:07

Masz rację Kasiu, masz rację........ Nie zawsze lekka forma przystoi dramatom, ale to już taki mój żartobliwy sposób bycia;)- Milłego Kasiu:))))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się