moje myśli skierowane były raczej w stronę religii, filozofii. zastanawiałem się nad sensem przekazywania dogmatu, który i tak stanie się w końcu indywidualną interpretacją "uczniów". Na zgliszczach- bo zawszesłowo bez mistrza to zgliszcza;)
Dziękuję Kasiu za obecność- niepoprawny wieśniaczek:))))
zamysł szczytny, ale odbioru czytelniczego/indywidualnej inter nie przewidzisz :) zwłaszcza, że mini - to trudna i wbrew pozorom, wymagająca forma. forma, której potrzeba doakcentowania na klucz, którym się można posłużyć. miłego, Wieśku :)
niby mistrz, a nie wódz, a jednak kojarzy mi się ze stalinem ;)) nic nie poradzę, no :P wróć do przyzwoitych rymów, od Ciebie wymagam więcej :)
report
moje myśli skierowane były raczej w stronę religii, filozofii. zastanawiałem się nad sensem przekazywania dogmatu, który i tak stanie się w końcu indywidualną interpretacją "uczniów". Na zgliszczach- bo zawszesłowo bez mistrza to zgliszcza;) Dziękuję Kasiu za obecność- niepoprawny wieśniaczek:))))
report
zamysł szczytny, ale odbioru czytelniczego/indywidualnej inter nie przewidzisz :) zwłaszcza, że mini - to trudna i wbrew pozorom, wymagająca forma. forma, której potrzeba doakcentowania na klucz, którym się można posłużyć. miłego, Wieśku :)
report
Masz rację Kasiu, masz rację........ Nie zawsze lekka forma przystoi dramatom, ale to już taki mój żartobliwy sposób bycia;)- Milłego Kasiu:))))
report