|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (801) Proza (73) Dziennik (269) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (3) Handmade (24) O autorze Znajomi (94) | |
wiatr smyczkiem przywołał ptaki
za nimi przeciągłe szczekanie Pinkiego
szarpało poranne zamyślenie
w finale o trzy piły za dużo
he he:)))), pewną kontynuacją " wiary", można martwić się ptakami, a radować piłą;)
zgłoś
niech latają w pewnej odległości;))), a ja mam już nawet kawałek lipy:))))
zgłoś
piłą w płuco i po koncercie, niestety... miłej niedzieli, Wieśku.
zgłoś
Dziękuję Kasiu:)))), ps. Może w końcu pójdą do kościoła;)))
zgłoś
Pewno to nie były wilgi, bo wilgi wrzeszczą : niemampiły, niemampiły
zgłoś
:)))))))))). Miłej niedzieli Wando. Dziękuję za poranek:)
zgłoś
za pierwszy wers - nobel
zgłoś
biorę;))))
zgłoś
smacznego! to perełka - tak prosta, tak cudnie malownicza i tak przepięknie muzyczna :))
zgłoś
bo i poranek był malowniczy i muzyczny, do czasu psa:(
zgłoś