25 czerwca 2011

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

dałem

miłość wierność że nie opuszczę
czerwony dywan na skinienie
blade oblicze po nocnej zmianie
i konika na biegunach
Możesz się bujać

janusz pyzinski
25 czerwca 2011 o 20:01

i tak to leciało

zgłoś

Wieśniak M
25 czerwca 2011 o 20:03

:)))))) dzięki Januszu:)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
25 czerwca 2011 o 20:10

Dobre:)

zgłoś

Wieśniak M
25 czerwca 2011 o 20:13

A miałaś An w dziciństwie konika na biegunach?. Ja się bujalem do nieprzytomności;))))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
25 czerwca 2011 o 20:20

Niestety nie miałam a szkoda:)

zgłoś

Jerzy Woliński
25 czerwca 2011 o 20:16

tata był stolarz to i koniki były bez problemu u mnie.

zgłoś

Istar
25 czerwca 2011 o 20:23

ja się też bujałam na takim jednym koniku, do rozdęcia ;)))))))))

zgłoś

Wieśniak M
25 czerwca 2011 o 22:20

:)))))))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
25 czerwca 2011 o 20:33

Istar-he, he:)

zgłoś

Istar
25 czerwca 2011 o 20:34

;))

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
25 czerwca 2011 o 20:35

"a więc" precz! Ale światło zostaw (majuskuły nie zostawiaj).

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
25 czerwca 2011 o 21:27

supcio :)

zgłoś

Wieśniak M
25 czerwca 2011 o 22:23

Buziak :)))))

zgłoś

JoT Eff
25 czerwca 2011 o 22:24

"że nie opuszczę" wydaje się zbędne.

zgłoś

Wieśniak M
26 czerwca 2011 o 16:37

może i jest . Dzięki :))))

zgłoś

Wieśniak M
26 czerwca 2011 o 16:42

nic nie trwa wiecznie

zgłoś

oczy jak pustynia
27 czerwca 2011 o 08:37

dwie ostatnie niemożliwe:-)))

zgłoś

Jarosław Trześniewski
27 czerwca 2011 o 09:18

mozesz.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się