18 czerwca 2011

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

na dalszą drogę

wspieram się myśleniem o migdałach
i kwaśnych jabłkach
bo może za rogiem

wielki błękit zejdzie na ziemię
pod postacią i z imieniem

nie lękam się
mam kij na w razie czego

Jerzy Woliński
18 czerwca 2011 o 15:39

Chdzenie z kijami to nowoczesna turystka, ha,ha.

zgłoś

Wieśniak M
18 czerwca 2011 o 16:11

Otóż to!, bez kija nie odchodź ;))))

zgłoś

issa
18 czerwca 2011 o 16:12

Marchewka się zapłacze;) Dobrego itujakoitam.

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
18 czerwca 2011 o 16:23

A to dopiero amator!

zgłoś

Wieśniak M
18 czerwca 2011 o 16:26

...choćbym chodził ciemną doliną, zla się nie uleknę bo .....mam kij :))))

zgłoś

Wanda Szczypiorska
18 czerwca 2011 o 17:05

Jaki tam wielki blekit! Przecie autor młokos jeszcze

zgłoś

Wieśniak M
18 czerwca 2011 o 17:31

Dziękuję:))))))))))

zgłoś

Magdala
18 czerwca 2011 o 17:27

a wiesz...mieć Coś, nazwijmy to kijem, jest imperatywne ;D. bez tego ani rusz! to tak - niebnie. a ziemsko - zawsze jest za rogiem! zawsze jest. wiem to! :))))) migdały mnie urzekły, poza historią ;D

zgłoś

Wieśniak M
18 czerwca 2011 o 17:32

A stawiałem na kwaśne jabłka:))))

zgłoś

Magdala
18 czerwca 2011 o 17:34

migdały. ;))

zgłoś

Wieśniak M
18 czerwca 2011 o 18:18

Zapamiętam:))))

zgłoś

kamyczek (Chinita)
18 czerwca 2011 o 17:39

kij ma dwa końce... :) stawiam na to, co za rogiem

zgłoś

Wieśniak M
18 czerwca 2011 o 18:19

Tylko za którym końcem kija pójść;)

zgłoś

Magdala
18 czerwca 2011 o 18:18

szczególnie marcowe ;)

zgłoś

Wieśniak M
18 czerwca 2011 o 18:21

Że w marcu wszystkie się migdalą.;))))))

zgłoś

przemubik
18 czerwca 2011 o 18:24

kij - najlepszy przyjaciel człowieka:)

zgłoś

Wieśniak M
18 czerwca 2011 o 18:33

Otóż to- zapisane w piśmie;)

zgłoś

Magdala
18 czerwca 2011 o 18:24

magdalą :))))))) migdałami! :P i wszystko! nie wszystkie! migdalenie bilateralne to jest to! ;P

zgłoś

Wieśniak M
18 czerwca 2011 o 18:27

Drzą migdały w magdali/ jeszcze ich. Ie pokonali:))))))

zgłoś

kamyczek (Chinita)
18 czerwca 2011 o 18:30

Za tym właściwym, ale, który to... i tu jest pies pogrzebany))))

zgłoś

Wieśniak M
18 czerwca 2011 o 18:37

Sytuacja jeszcze bardziej się komplikuje, kiedy mamy dwa kije;)

zgłoś

Magdala
18 czerwca 2011 o 18:32

drżą ze śmichu, Rustyk! dzięki ;D

zgłoś

Wieśniak M
18 czerwca 2011 o 18:38

Mi g dały,w mig dały:)))), można szaleć;))

zgłoś

Bogna Kurpiel
18 czerwca 2011 o 23:36

Rodzynki i migdały:) I nie wódź nas kijem na pokuszenie;))))

zgłoś

Wieśniak M
18 czerwca 2011 o 23:39

:))))))), a mnie to zajęło kilka wierszy;))))))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się