16 marca 2012

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

nie wprost liryczny

ten wiersz mi się nie udał
bo stałaś tyłem
a ja o tym przecież że byłem
jestem będę zawsze
ale z innej strony
a jakże

...
16 marca 2012 o 11:33

jak się odwróci,to się uda ;))

zgłoś

Wieśniak M
16 marca 2012 o 12:15

jak to udo wodnić?;)))

zgłoś

Patrycja
16 marca 2012 o 11:39

od tyłu go przeczytaj....:) udał się!

zgłoś

Wieśniak M
16 marca 2012 o 12:15

hmmm....spróbuję;)))

zgłoś

Wieśniak M
16 marca 2012 o 12:38

uhmmm;))))

zgłoś

milena
16 marca 2012 o 12:43

Patrycja ma dobry pomysł; (oczywiście drobne zmianki) i jest świetnie w obie strony (ale to zabrzmiało. :)))) )

zgłoś

Wieśniak M
16 marca 2012 o 14:39

na razie niewracam do niego- dzięki milenko:)))

zgłoś

Melancthe
16 marca 2012 o 13:42

prawie jak Cezar - veni vidi vici ;)

zgłoś

Wieśniak M
16 marca 2012 o 14:39

czyli bliski sercu;)))

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
16 marca 2012 o 16:07

Udał się, udał! PoZdrówka :-) :-)

zgłoś

Wieśniak M
16 marca 2012 o 16:59

dzięki bosonóżko:)))))

zgłoś

budleja
16 marca 2012 o 20:28

i nie mogłeś uchwycić an face

zgłoś

Wieśniak M
16 marca 2012 o 20:30

to peelek taka ofiara losu:))))

zgłoś

budleja
16 marca 2012 o 20:46

wykręć go do przodu, do południa bardziej:))

zgłoś

Wieśniak M
16 marca 2012 o 21:17

to on się odwróci ;)

zgłoś

Al.
17 marca 2012 o 10:20

Krążę wokół tego wiersza przeglądając go z każdej strony :)

zgłoś

Wieśniak M
17 marca 2012 o 11:06

:)))- cieszę się Albercie. To dla wiersza najważniejsze.Chęć by czytelnik chciał wrócić.Też czasem wracam do wierszy dziwiąc się pierwszym czytaniem.Lubię odkrywać nowe smaczki:)- Dzięki i pozdrawiam:))

zgłoś

Spółka
17 marca 2012 o 17:11

a właśnie że się udał! pozdrawiam z rechotem, Wieśku :))) sympatyczne to to.

zgłoś

Wieśniak M
17 marca 2012 o 17:14

dzięki:))- tak właśnie chciałem aby był odebrany, jako sympatyczny:))- dzięki,Spółko- pozdrawiam:€))

zgłoś

Spółka
17 marca 2012 o 17:15

przelecę Twoje stare wiersze, ale z innej strony! pozdrawiam! :))

zgłoś

Wieśniak M
17 marca 2012 o 17:43

:))))

zgłoś

Magdala
17 marca 2012 o 17:59

ten wiersz ci się udał/bo stała tyłem/a ty przecież o tym/że jesteś będziesz i byłeś/ lecz ona tyłem stała/ i nie słyszała! :D pozdrawiam, Wieś! :* a drugi dla Niej :*

zgłoś

Wieśniak M
17 marca 2012 o 18:07

ten wiersz mi się udał/ bo przyszli goście i zjdli wszystkie smakowite kęski/ co nie pomogło wierszowi lirycznemu/ lec z uchroniło zabawnym od klęski:)))- Dzięki Madziu:)))

zgłoś

kamyczek (Chinita)
17 marca 2012 o 20:03

Udał się, a jakże, a co! :)- PoZdrówka

zgłoś

Wieśniak M
17 marca 2012 o 21:03

dziękuję Chinito:))

zgłoś

sisey
17 marca 2012 o 21:14

Wow, wieś i nieśmiesznie. Chwilami mam ochotę nakrzyczeć, za rozrzutność Twoją. Czy nie za lekko muzę traktujesz? Masz ten błysk, talent. Gdybyś tak jeszcze mniej "sypał"a z większym "szlifem. Pozdrawiam.

zgłoś

Wieśniak M
18 marca 2012 o 15:45

Siseyu drogi:))- Wierzę jednak że to zabawny wiersz.Sytuacja może być tragiczna, może być śmieszna.Powaga to zabawny temat:))- A co do rozrzutności, to pewnie kasz rację.Ten przymus pisania to faza przejściowa.Przejdzie jak młodym kierowcom, pewność umiejętności prowadzenia.Trzeba tylko dać trochę czasu, albo poczekać aż wypadnie z drogi:)))- pozdrawiam:))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się