25 października 2011
25 października 2011, wtorek ( komentarz )
Jak stać się niewolnikiem własnego tekstu?. Wystarczy napisać słowo powszechnie uznawane za niecenzuralne. Oprzeć na nim fabułę opowiadania, czy wiersza. I spokojnie czekać na słowa uznania. Jeżeli mamy szczęście, albo tekst jest na tyle dobry że ktoś go przeczyta, istnieje szansa że skomentuje. Czasem jednym słowem. A wtedy autor może się obrazić, wplatając rzeczywistość do fikcji opowiadania. Jako osoba silnie związana z tekstem emocjonalnie, wpada z pułapkę przez siebie samego zastawioną. Tekst opowiadania zaczyna wplatać się w rzeczywistość autora.I to bez zecera na którego można zwalić winę za nieporozumienie. "i nastał dzień w którym słowo :przyjemność, zabolało silniej niż: pocałujcie mnie w dupę"
;)
18 marca 2026
wiesiek
18 marca 2026
violetta
17 marca 2026
wiesiek
17 marca 2026
sam53
16 marca 2026
Jaga
16 marca 2026
wiesiek
16 marca 2026
Jaga
15 marca 2026
wiesiek
15 marca 2026
sam53
15 marca 2026
absynt