29 sierpnia 2011

dziennik

Wieśniak M
Wieśniak M

Podeszwa

ile czasu dziennie zajmuje nam myślenie o podeszwie?
Dziś o niej pomyślałem. Prżez moment nawet czule.Potem jednak świadomość, że "to"tam jest przylepione do podeszwy buta, nie dawała mi spokoju.Woń, unosząca się w samochodzie od momentu odkrycia źródła narastała wypełniając nozdrza, koncentrowała wszystkie myśli, zalewała wątrobę. I kiedy po odebraniu telefonu w słuchawce padło pytanie "a o czy myślisz?", nie miałem wątpliwości co odpowiedzieć: O! gównie!...
Podeszwa - przypadkowy sojusznik w zmaganiach z zagrożeniami jakie czyhają co krok, teraz stała się przekleństwem. Nagle zdałem sobie sprawę, że tak naprawdę nic o niej nie wiem. Nie mogłem sobie przypomnieć jak wygląda, jaki pozostawia ślad, w końcu jakiego jest koloru, a przecież przyjmuje na siebie całą czarną niewdzięczną robotę. Izoluje od temperatury, wyrównuje drobne nierówności terenu, niweluje drobne kamyczki, szkła. A ja teraz zupełnie pozbawiony wdzięczności, kiedy wpadła w ...kłopoty, myślę o niej z nienawiścią.
Powinienem się zatrzymać gdzieś na poboczu. Coś z tym zrobić, jakoś wytrzeć, zapomnieć, ale myśl o zabraniu się do tej pracy napawała takim obrzydzenie, że gotów byłem prędzej zatrzymać się przy sklepie i kupić nowe....
I wtedy przyszła refleksja, że przecież moja niesympatyczna sytuacja, to wypisz- wymaluj biedny los polityka. To ja jestem podeszwą. Wykonuję mało wdzięczną robotę, o której nikt nie wie, nawet o tym że w ogóle umożliwiam mu przemieszczanie się od początku kadencji. Jej koniec to właśnie kupa na rzeczonej podeszwie. Trzeba coś ze mną zrobić, choć czasem moje potrzeby powodują odruchy wymiotne...
Zatrzymałem się na poboczu. Nie jestem pieprzonym politykiem...

Magdala
29 sierpnia 2011 o 22:26

gratuluję. świetne. literówka w "czyhają" :)))))))

zgłoś

Wieśniak M
29 sierpnia 2011 o 22:28

Dzięki :))), buziak:)

zgłoś

idotegopanna
30 sierpnia 2011 o 07:05

Jutro przeczytam resztę:) Wiesz? Wydaje mi się, Tobie TO zajmuje moment, a mnie czytanie dużo dłużej

zgłoś

Wieśniak M
30 sierpnia 2011 o 21:16

:)))) już zwalniam :))))

zgłoś

dodatek111
30 sierpnia 2011 o 08:51

dzięki za świetny kawałek do śniadania...a ludzie siedzą i myślą o czym by tu napisać.

zgłoś

Wieśniak M
30 sierpnia 2011 o 21:16

O g...;))))

zgłoś

Istar
30 sierpnia 2011 o 21:17

ubawiłam się W Wielki ;)

zgłoś

Wieśniak M
30 sierpnia 2011 o 21:22

:)))) cieszę się Istaru :))))))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się