15 sierpnia 2011

dziennik

Wieśniak M
Wieśniak M

ciut nad wisłą

Mogłem wyjechać. Zmienić ciepłe kapcie na rolexa i wino codziennie do obiadu. Wyrwać się z krzyżowego ognia spojrzeń wścibskich sąsiadów, bzdurnych mitologii, fałszu, obłudy, kolesiostwa. Zamieszkać gdzieś na obrzeżach tolerancji. Zakmnąć Polskę w czterech ścianach głowy zagłuszając migreny akcentem i ciągłym beztreściwym pytaniem o samopoczucie.
Mogłem i trochę jakbym wyjechał chociaż ciągle jestem ciut nad Wisłą

Wanda Szczypiorska
15 sierpnia 2011 o 22:52

Wyjechać zostając. Idealna sytuacja. Ile oszczędza klopotów.

zgłoś

Wieśniak M
16 sierpnia 2011 o 07:07

odciąć się mentalnie :)))

zgłoś

Szel
15 sierpnia 2011 o 22:55

dobrze ze nie wyjechales!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!jak samo poczucie:)))

zgłoś

Wieśniak M
16 sierpnia 2011 o 07:07

Ja i moje samo poczucie staramy się nie wchodzić sobie w drogę ;)))

zgłoś

Wieśniak M
16 sierpnia 2011 o 07:09

Wisła zawiła wylała była/ za dużo ciut/ pozostał smród ;)))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
16 sierpnia 2011 o 07:18

Brawo:) tak jest najlepiej:) Żyć i pozwolić innym też żyć :) Będzie ok:)

zgłoś

Wieśniak M
16 sierpnia 2011 o 13:08

Niech będzie:))))

zgłoś

Magdala
18 sierpnia 2011 o 08:37

chyba jednak nie "ciut" ;)

zgłoś

Wieśniak M
18 sierpnia 2011 o 13:28

no dobraaaaaa.......ugrzęzłem;))))))))))

zgłoś

Magdala
18 sierpnia 2011 o 13:32

jak wielu zasiedzialców/czyń :*

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się