|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (801) Proza (73) Dziennik (269) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (3) Handmade (24) O autorze Znajomi (94) | |
Mogłem wyjechać. Zmienić ciepłe kapcie na rolexa i wino codziennie do obiadu. Wyrwać się z krzyżowego ognia spojrzeń wścibskich sąsiadów, bzdurnych mitologii, fałszu, obłudy, kolesiostwa. Zamieszkać gdzieś na obrzeżach tolerancji. Zakmnąć Polskę w czterech ścianach głowy zagłuszając migreny akcentem i ciągłym beztreściwym pytaniem o samopoczucie.
Mogłem i trochę jakbym wyjechał chociaż ciągle jestem ciut nad Wisłą
Wyjechać zostając. Idealna sytuacja. Ile oszczędza klopotów.
zgłoś
odciąć się mentalnie :)))
zgłoś
dobrze ze nie wyjechales!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!jak samo poczucie:)))
zgłoś
Ja i moje samo poczucie staramy się nie wchodzić sobie w drogę ;)))
zgłoś
Wisła zawiła wylała była/ za dużo ciut/ pozostał smród ;)))
zgłoś
Brawo:) tak jest najlepiej:) Żyć i pozwolić innym też żyć :) Będzie ok:)
zgłoś
Niech będzie:))))
zgłoś
chyba jednak nie "ciut" ;)
zgłoś
no dobraaaaaa.......ugrzęzłem;))))))))))
zgłoś
jak wielu zasiedzialców/czyń :*
zgłoś