północ. coś czai się w świetle
księżyca i dławi zaglądając w oczy.
niebawem gwałtownie uderzy
a tu nie ma dokąd odskoczyć.
ekran nie chroni od szczęk
szeroko otwartych na pokój.
za nim świat zachwaszczony,
z którego nie ma powrotu.
północ. coś czai się w świetle
księżyca i dławi zaglądając w oczy.
niebawem gwałtownie uderzy
a tu nie ma dokąd odskoczyć.
ekran nie chroni od szczęk
szeroko otwartych na pokój.
za nim świat zachwaszczony,
z którego nie ma powrotu.
"Krzyk ochnaście" podobaśka ;)) miłego, Oczki :)
zgłoś
I nic nie pomożezmiana kanału. Wyrzućmy precz monitory, i żyjmy jakoś.....pomału:)))
zgłoś
Już nie pamiętam kiedy oglądałam TV:) Całe szczęście--hihi :)
zgłoś
fajnie :)
zgłoś
....dzięki za wizytę i uciekam do pracy (a tak mi się kurde nie chce). wpadnę poczytać Was wieczorem albo jutro rano. miłego dnia :-)
zgłoś
i w biegu mały szlif...człowiek głupieje od tego wierszowania:-))
zgłoś