noc. jak krąg podejrzeń,
zacieśnia się chimeryczna przestrzeń.
w odbitym świetle
rosną zmutowane obrazy.
ulewają się
od zachodu słońca
po góry,
by na szczytach
zawiesić dramatyczne sądy.
kiedy są złe, przestają być smutne.
przechodzą z bezsenności w gehennę
i tajemne schowki.
uchylają śmiałe przejścia i oczy,
na wszystko w rozsypce.
gdzieś, w tym wszystkim,
upadam
(zadanie dla kobiety)
i przyciąga mnie odmęt
wilczych ślepi.
rosną jak kłamstwa
i rozwijają swój potencjał.
wymyślony jest ten sen, bo nagle
odpadam od ściany, która
była więzieniem.
otwieram się na podświadomość
i wychodzę
na wierzch.
znów jestem kimś.
nie myślę jak inni
i mam drugą stronę.
węszę pomyślne wiatry,
wygrywam potyczki
i mozolne rozmowy
ze sobą.
w podtekście, chowam się za słowem
i wychodzę nago.
nie potrafię oswoić
śnień.
wracają wyolbrzymione.
moim zdaniem- najlepszy z dodanych dziś.
zgłoś
na takie wiersze z przyjemnością klikam ,,sursum kciuk" :) :)
zgłoś
dzięki:-)aczkolwiek początek (już wiem) że do przeróbki:-).autokrytyka się włączyła:-)))))
zgłoś
tytuł może być do przeróbki. Treść zostawiłbym, ale trochę ,,ścieśniając" wersy- niepotrzebnie takie to rozwlekłe w zapisie. Ale fajne.
zgłoś
wszystko jeszcze ciepłe...sugestie mile widziane:-)zapis mogę zmienić:-).poczekam z tym do ... jutra?
zgłoś
a co do tytułu...to taki roboczy, z braku lepszego pomysłu:-)
zgłoś
Wszyscy ,,mądrzejsi" w jakichś mniej lub bardziej durnych radach ,,jak pisać wiersze" w jakichś dekalogach dla początkującycch poetów (a widziałem ich w necie parę) radzą by POZWOLIĆ TEKSTOWI OKRZEPNĄĆ, publikować po co najmniej kilku dniach/ tygodniach od napisania. Ale ja mam to gdzieś- również wrzucam teksty ,,świeże", jeszcze gorące :))))) Dobry tekst obroni się sam, zły może leżeć i parę lat- i będzie do bani :)
zgłoś
mam wiele, które leżą i "banieją "dlatego czasem coś wklejam, na ciepło:-)
zgłoś
nie znam słowa ,,banieją" :))))) ale domyślam się znaczenia :)))
zgłoś
czasami ja ,,banieję"- gdy jestem na bani :)))))))))))))))
zgłoś
a jakbym napisała, nie potrafię oswoić marzeń, wracają wyolbrzymione...;-)byłoby jaśniej:-)
zgłoś
Natare:w podtekście, chowam się za słowem :-)))-to specyficzne pisanie:-)))
zgłoś
..susze włosy bo wychodzę na koncert:-)))
zgłoś
się nie focham, nie leży to w mojej naturze:-))))
zgłoś
F.Konrad...a jesteś?;-)))))
zgłoś
suche? eeee. dbam o włosy...tylko w oczach mam czasami piasek:-)))) i tyle o mnie:-)))
zgłoś
jestem :)))
zgłoś
koncert- kto gra? :))))))))))
zgłoś
podpowiem, mam nadzieje, że będzie Sen o Victorii :-))) dzięki wszystkim za czytanie.uciekam:-)
zgłoś
tylko jedna piosenka ich podoba mi się- list do matki, czy jakoś tak, no wiecie, wyobraziłem sobie że, że nie ma Boga nie ma nie, nie ma boga nie... :) A u mnie z głośników gra Glenn Gould ;)
zgłoś
smacznego koncertu życzę, połechtania bębenków :)))))))))
zgłoś
fajnie piszesz Oczy jak:))
zgłoś
jeden z najładniejszych wierszy jakie czytałem -tylko niewiem jeszcze czemu :):)
zgłoś
Szel, Dariuszu i innym.. dziękuję. Konradzie był list do matki, a Bóg? kto go tam wie:-)
zgłoś
dzieki za zbiorowke jak zwykle:P
zgłoś
Przepraszam, poprawię się:-)
zgłoś
to ja sie porawie:))
zgłoś
Kolejne kółeczko wzajemnej adoracji - gdzie się uczyłaś pisać? W szkole? ....poezji się nie da nauczyć...nudy...zero jakichkolwiek barw i jakieś zdania jak Kali jeść, Kali pić....to ma być wiersz??? Bzdury..
zgłoś
jak widzisz ...są gusta i guściki, wiersze i wierszyki:-)))))i nie rozumiem czego szukasz na tym portalu?
zgłoś
i właśnie POEZJI SIĘ MOŻNA NAUCZYĆ.:-)))))
zgłoś
super tekst
zgłoś