10 czerwca 2011

poezja

Ame
Ame

drogi

deszcz zmył  pomiędzy
nawet nie zdążyłam kroplą
pochmurności
 
eteryczność krąży teraz jak
mrok wydłuża cień
 
najśmieszniejsze są przystanki
pełne pustych
znaków

P
10 czerwca 2011 o 16:29

fajnie, deszczowo :)

zgłoś

Ame
10 czerwca 2011 o 21:44

bo deszcz to przemyślenia w kropli...;-)))

zgłoś

Wieśniak M
10 czerwca 2011 o 16:58

na drogach bez drogowskazów zawsze czeka najwięcej możliwości :)

zgłoś

Ame
10 czerwca 2011 o 21:45

ale nie na przystankach...;-)))

zgłoś

Wieśniak M
10 czerwca 2011 o 21:48

nie lubię przystanków. Rozkłady jazdy sugerują co się będzie działo ;)

zgłoś

Ame
10 czerwca 2011 o 21:55

Wieśniaku M miły.... ale one są właśnie pełne pustych znaków, one są i były pozorami przystanków...;-)))

zgłoś

Wieśniak M
10 czerwca 2011 o 21:57

No to można pozorować stanie z sensem ;)

zgłoś

Ame
10 czerwca 2011 o 22:11

sens traci stanie w kropli drogi poza przystankiem...;-)))

zgłoś

Wieśniak M
10 czerwca 2011 o 22:19

Zawsze jest jakiś sens, nawet za przystankiem, może właśnie jego brak jest sensem nadrzędnym ?:)

zgłoś

Ame
10 czerwca 2011 o 22:42

;-))) ja już raz kupowałam na pniu...;-))) pomiędzy przestrzenią.... z dedykacją dla Ciebie wklejam...Krople....;-)))

zgłoś

Wieśniak M
10 czerwca 2011 o 22:46

Wciąż wierzę że to był mimo wszystko dobry zakup :))). Dziękuję :)))

zgłoś

Jerzy Woliński
10 czerwca 2011 o 20:31

trochę ochłody na te upały pobudzają nastrojowo, dobre:)

zgłoś

Ame
10 czerwca 2011 o 21:46

w Wawce wieje chłodem...;-))) dziękuję...;-)))

zgłoś

Ame
10 czerwca 2011 o 23:09

ja także tak uważam....;-)))

zgłoś

Bogna Kurpiel
10 czerwca 2011 o 23:15

Przystanki - czasem potrzebne, czasem nie:) I tak lepsze jest ich istnienie niż skrzyżowania, kiedy nie wiadomo w która stronę - aby tylko wybrać w tę właściwą.:)))) Krople deszczu ukoją spiekotę...

zgłoś

Ame
10 czerwca 2011 o 23:25

Dal....;-))) nic się nie upiecze na złym ogniu...;-)))

zgłoś

Bogna Kurpiel
10 czerwca 2011 o 23:35

Święte słowa Atma...:)))

zgłoś

Ame
10 czerwca 2011 o 23:57

Dal....;-))) słowa są świątynią....jak zdepczesz są niczym...;-)))

zgłoś

Bogna Kurpiel
11 czerwca 2011 o 00:07

Tak, niektórzy zdepczą , narzucają swój punkt widzenia, idą i nie patrzą tak są w siebie zapatrzeni, że niczego nieuwzględnianą, a broń Boże słów drugiej strony. Kolorowych warszawskich snów:))))

zgłoś

Ame
11 czerwca 2011 o 00:15

Dal.......naszych słów nikt nie ma szans....nikt...bo rzucając słowa na wiatr... rozwiewa się sens...;-)))

zgłoś

Bogna Kurpiel
11 czerwca 2011 o 00:18

Może i racja, dzięki ;))))

zgłoś

Bazyliszek
11 czerwca 2011 o 02:10

a gdyby tak nie bylo drog, gdyby byly koscioly, te bez boga, swiat bylby rajem, idz gdzie chcesz, raj jest w kamieniu

zgłoś

issa
11 czerwca 2011 o 02:17

"najśmieszniejsze są przystanki / pełne pustych znaków". Możliwe. Tak samo jak to, że najpełniejsze są znaki pełne śmiesznych przystanków. Dobrego.

zgłoś

Rafał Muszer
8 lipca 2014 o 05:50

brak znaków przystankowych nie jest śmieszny

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się