18 stycznia 2012
Głos
Miałeś chamie złoty róg!
I nadziei próg był blisko.
Mogłeś go przekroczyć!
Lecz zostało pośmiewisko
i wciąż ten wiatr w oczy.
Miałeś chamie czapkę z piór
i głodnych dokoła,
lecz ze sobą wiodłeś spór.
- Wołać? - Czy nie wołać?
Miałeś chamie jeszcze czas,
żeby wszystko zmienić,
lecz ci danych wszystkich szans
nie chciałeś docenić.
Teraz mi rachunek zdasz -
coś tym rogiem czynił...
chyba... że wiersz jakiś masz?
- Nie będę cię winił!
21 marca 2026
violetta
21 marca 2026
dobrosław77
20 marca 2026
smokjerzy
20 marca 2026
wiesiek
20 marca 2026
sam53
19 marca 2026
sam53
19 marca 2026
wiesiek
18 marca 2026
wiesiek
18 marca 2026
violetta
17 marca 2026
wiesiek