28 listopada 2011
Rozłam
Umilkły brawa. Widownia głucha.
Nic do niej już nie dociera.
Nie można głuchym nakazać słuchać.
Nadmiaru nikt nie odbiera.
Ktoś się tu chyba zagalopował
o jeden most za daleko.
Niezrozumiała stała się mowa.
Obraz się rozlał jak mleko.
Porozumienia nie ma żadnego.
Balon się uniósł wysoko.
Całkiem bezradna jest siła złego.
Przestano wierzyć prorokom.
Ktoś chyba mocno przesadził z wagą.
Dno się urwało od szklanki.
Z tego, co wczoraj było powagą
zostały ledwie firanki.
Dziś władza sobie, a ludzie sobie.
Rozeszła się wspólna droga.
Jedni przy własnym już stoją grobie,
a drudzy poszli do Boga.
12 stycznia 2026
absynt
12 stycznia 2026
wiesiek
12 stycznia 2026
AS
11 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
11 stycznia 2026
Jaga
11 stycznia 2026
smokjerzy
11 stycznia 2026
violetta
10 stycznia 2026
wiesiek
10 stycznia 2026
ais
10 stycznia 2026
violetta