8 listopada 2011
Nie muszę...
Nie muszę już się zastanawiać, kto gorszym jest - kto złym
i w którym miejscu krzyżyk stawiać i jaki znaleźć rym.
Już wiem, że zły to był ten mały, który miał wielkie uszy,
bo on zamieszał planem całym i solidarność skruszył.
Lepsi się chyba wystraszyli i do gorszych przylgnęli.
Ostatniej szansy się pozbyli. Nadziei już nie mieli.
W głowie mają tylko przetrwanie, immunitet i prawo,
a widza zmęczyło czekanie i znudził się zabawą.
I rym, cym, cym...i tra la la - tańcują sobie Olgi,
a Cymbał Wielki co chce gra od Biskaju do Wołgi.
Ktoś udał Greka, ktoś w Krakowie znów przebrał się za Turka.
Alternatywy? - Są w budowie, albo w dalszych rozbiórkach.
Chochoły się ścisnęły w pasie, lecz Wesela nie będzie.
Kozi róg się odnalazł w prasie, a szukano go wszędzie.
Za ostro chyba ktoś potrącił pod ziobro Janosika
nie patrząc na to, co lud sądzi i czy już gra muzyka.
Ruszyła wreszcie karuzela i pisnęły madonny.
Żal się ukoi do wesela i zmienią się poglądy.
W swych brykach będą się kolebać jeszcze przez jakiś czas,
dopóki grom z Jasnego Nieba nie trafi je i nas.
20 marca 2026
smokjerzy
20 marca 2026
wiesiek
20 marca 2026
sam53
19 marca 2026
sam53
19 marca 2026
wiesiek
18 marca 2026
wiesiek
18 marca 2026
violetta
17 marca 2026
wiesiek
17 marca 2026
sam53
16 marca 2026
Jaga