7 listopada 2011
Ryzykant
To była dość solidna giełda
jakich wiele na świecie.
Zachciało mi się i w tę grę grać.
Zacząłem na parkiecie.
Wciąż wywierała na mnie presję.
Nie mogłem jej odmówić.
W niewielką miałem wejść recesję,
a mogłem się zagubić.
Skoczyły nagle notowania.
Byk się mierzył z niedźwiedziem
i przyszły spadki po wahaniach.
Co dalej było? - Nie wiem.
Nie ryzykujesz - wiecznie źle ci.
Inwestować się boisz,
bo wiesz, że wszystko na dół leci,
co dość solidnie stoi.
Lecz gdy znów rośnie euforia -
nie żal poprzednich wpadek.
Przez chwilę znowu chodzisz w gloriach,
choć myślałeś, żeś dziadek.
I nawet jeśli zbankrutujesz,
bo jest dekoniunktura,
to jednak Grekiem się poczujesz
w wewnętrznych awanturach.
15 stycznia 2026
jesienna70
15 stycznia 2026
wiesiek
14 stycznia 2026
wiesiek
14 stycznia 2026
sam53
14 stycznia 2026
smokjerzy
13 stycznia 2026
wiesiek
13 stycznia 2026
tetu
13 stycznia 2026
sam53
12 stycznia 2026
absynt
12 stycznia 2026
wiesiek