1 listopada 2011

poezja

Marek Gajowniczek
Marek Gajowniczek

Brzozy

Cmentarz, brzozy,
a w powietrzu wiersze.
Ręka kwiatek położy -
jakby kładła serce.
Własne, lekko oddane -
Wam, Niepożegnanym
i tym wszystkim poległym,
których los niepoznany
czeka jeszcze na prawdę
i na powrót do swoich.

Cisza. Liście spadają.
Blask płomyków ukoił
sprzeciw duszy i wiecznie
nurtujące pytanie -
Ile jeszcze Tych Ofiar
poskładamy Ci Panie,
żeby świat zauważył
i oddał sprawiedliwość?
Cmentarz, brzozy i wiersze -
nasza, Polska Cierpliwość.

Konrad Redus
9 listopada 2011 o 22:32

podobno to Izrael ma uznać Chrystusa, nam pozostaje czekanie

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się