20 października 2011
Wojna jak ameba
Dziwna wojna jak ameba
w różnych miejscach, kiedy trzeba
wysuwa swoje odnóża.
Czasem w dalekich podróżach
zawiąże nowe sojusze,
potem zwinie pióropusze
i odwróci się plecami,
aż ci, co zostali sami
pochowają swe ofiary.
Przywróci gdzieś podział stary,
lecz stworzy nowe obejścia,
poszukując dojścia, przejścia.
Pełznie jednak nieustannie,
aż kolejny cel dopadnie
i obleje go mackami.
Dzisiaj nikt już za Persami
się nie ujmie.
Jeszcze grożą i się opierają dumnie,
ale pełzak ich otoczył i pożera.
Pieczęć pęka. Nowy rozdział się otwiera.
18 stycznia 2026
Jaga
18 stycznia 2026
smokjerzy
17 stycznia 2026
wiesiek
17 stycznia 2026
sam53
17 stycznia 2026
tetu
17 stycznia 2026
dobrosław77
17 stycznia 2026
violetta
16 stycznia 2026
Yaro
16 stycznia 2026
wiesiek
16 stycznia 2026
smokjerzy