17 października 2011

poezja

Marek Gajowniczek
Marek Gajowniczek

Lutnia Nerona

Lutnia Nerona w ogniu - czerwona.
Do granic napięte struny.
Czy widzisz Panie na Lateranie
szczątki rozbitej figury?

Twój krzyż zniszczony. Milczały dzwony,
gdy grały czerwone lutnie.
Płoną ołtarze. Wybaczać każesz,
bo nie jest jeszcze okrutnie.

Układy z cielcem zwiazały ręce.
Źle patrzą młodzi na Ciebie.
Władza cesarzy. Lutnia aż parzy.
Spokój już tylko jest w niebie.

Ludzie rwą włosy. Idą kolosy
i niosą Nowy Porzadek.
Czerwone dłonie. Nadchodzi koniec,
czy to dopiero początek?

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się