5 października 2011
Przy metrze
Księżyc nad Metropolem,
a w dole - tłum przy metrze.
Całuski lecą w powietrze.
Cmok, cmok, jak dobrze że jesteś!
Znieruchomiałych jest wielu,
a szczęście wypływa rzeką.
Na niebie wysokim daleko
wznosi się błysk samolotu
i mimo codziennych kłopotów
pulsuje żar pod pałacem.
Buziaczek, objęcie i spacer
na miasto. Jest ciasno.
Tyle tu par zakochanych.
Teskniących, poumawianych.
I stale przychodzą nowi.
Tłumaczy ktoś narodowi,
że wkrótce tu wszysto zmienią.
A ludzie się cieszą jesienią -
pogodną, polską i złotą.
I chodzi im tylko o to,
by przyszedł - by przyjechała.
Zbyt długo by nie czekała.
Na resztę mówią : - Chromolę!
Jest księżyc nad Metropolem,
a w dole - tłum przy metrze.
Całuski lecą w powietrze...
15 marca 2026
wiesiek
15 marca 2026
sam53
15 marca 2026
absynt
15 marca 2026
absynt
14 marca 2026
wiesiek
14 marca 2026
Jaga
14 marca 2026
violetta
14 marca 2026
dobrosław77
13 marca 2026
wiesiek
13 marca 2026
sam53