5 października 2011
Przy metrze
Księżyc nad Metropolem,
a w dole - tłum przy metrze.
Całuski lecą w powietrze.
Cmok, cmok, jak dobrze że jesteś!
Znieruchomiałych jest wielu,
a szczęście wypływa rzeką.
Na niebie wysokim daleko
wznosi się błysk samolotu
i mimo codziennych kłopotów
pulsuje żar pod pałacem.
Buziaczek, objęcie i spacer
na miasto. Jest ciasno.
Tyle tu par zakochanych.
Teskniących, poumawianych.
I stale przychodzą nowi.
Tłumaczy ktoś narodowi,
że wkrótce tu wszysto zmienią.
A ludzie się cieszą jesienią -
pogodną, polską i złotą.
I chodzi im tylko o to,
by przyszedł - by przyjechała.
Zbyt długo by nie czekała.
Na resztę mówią : - Chromolę!
Jest księżyc nad Metropolem,
a w dole - tłum przy metrze.
Całuski lecą w powietrze...
20 stycznia 2026
Jaga
20 stycznia 2026
wiesiek
20 stycznia 2026
Misiek
20 stycznia 2026
sam53
20 stycznia 2026
jeśli tylko
19 stycznia 2026
Jaga
19 stycznia 2026
tetu
19 stycznia 2026
sam53
19 stycznia 2026
sam53
18 stycznia 2026
Arsis