18 września 2011

poezja

Marek Gajowniczek
Marek Gajowniczek

Ostatni...

Ostatni skręt,
by się upić
odwrócić
zły trend.

Ostatni spęd
tego dworu
splendoru 
i mend.

Orkiestra dmie.
Gość się uparł
rżnie głupa,
Już wie?

Orkiestra rżnie.
Taborety -
niestety
Adieu!

Balonik pękł.
I już Zdzicha
nie słychać
przez jęk.

Ostatni błysk.
Fleszem w oczy.
Ktoś skoczył -
dał w pysk.

Kulawy bal.
Do widzenia!
Się ściemnia
...a żal!

Ostatni raz
w dobrym guście
jest uśmiech
dla mas,

An - Anna Awsiukiewicz
18 września 2011 o 18:43

:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się