2 września 2011
Kurki
Zdrowiuteńkie, przydrożne kurki
leżą sobie na leśnym parkingu.
Efekt wczesnej, porannej zbiórki.
Świeżuteńkie - bez żadnego dopingu!
Gdy przejeżdżasz - to rzuć chociaż okiem,
jeśli nie chcesz ich kupić od razu,
a ucieszą Cię swoim widokiem.
Warto zwolnić i zdjąć nogę z gazu!
Parkingowe, przydrożne kurki
pozbierane w pobliskich chaszczach -
leśny owoc - natury córki!
Świetne w sosie! Kurkowym zwłaszcza!
Nie omijaj ich w trasie dalekiej!
Nie omijaj w zamiejskich wycieczkach!
Gdy okażesz sie dla nich człowiekiem,
wracać po nie już nie omieszkasz!
Niby nic, a jednak ten smaczek,
taka mała przygoda z naturą -
potem wszystko odbierasz inaczej,
a wydatek okaże się bzdurą.
10 marca 2026
wiesiek
9 marca 2026
sam53
8 marca 2026
violetta
8 marca 2026
ais
7 marca 2026
jeśli tylko
7 marca 2026
violetta
7 marca 2026
dobrosław77
6 marca 2026
sam53
6 marca 2026
sam53
5 marca 2026
Kreton