2 września 2011
Kurki
Zdrowiuteńkie, przydrożne kurki
leżą sobie na leśnym parkingu.
Efekt wczesnej, porannej zbiórki.
Świeżuteńkie - bez żadnego dopingu!
Gdy przejeżdżasz - to rzuć chociaż okiem,
jeśli nie chcesz ich kupić od razu,
a ucieszą Cię swoim widokiem.
Warto zwolnić i zdjąć nogę z gazu!
Parkingowe, przydrożne kurki
pozbierane w pobliskich chaszczach -
leśny owoc - natury córki!
Świetne w sosie! Kurkowym zwłaszcza!
Nie omijaj ich w trasie dalekiej!
Nie omijaj w zamiejskich wycieczkach!
Gdy okażesz sie dla nich człowiekiem,
wracać po nie już nie omieszkasz!
Niby nic, a jednak ten smaczek,
taka mała przygoda z naturą -
potem wszystko odbierasz inaczej,
a wydatek okaże się bzdurą.
25 stycznia 2026
violetta
25 stycznia 2026
Przędąc słowem
25 stycznia 2026
wiesiek
25 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
25 stycznia 2026
sam53
24 stycznia 2026
tetu
24 stycznia 2026
Arsis
24 stycznia 2026
violetta
24 stycznia 2026
Trepifajksel
24 stycznia 2026
Yaro