21 sierpnia 2011
Obietnica
Cholernie ciężko człowiekowi
wyrwać się znowu spoza krat.
To może przez to, że nie dobił -
znowu w ich wielkie łapy wpadł.
Króciutką chwilę było pięknie.
Wolnością człowiek mógł oddychać,
lecz zawsze ktoś strachliwy pęknie,
a potem reszta musi zdychać.
Cholernie ciężko znowu słyszeć
twarde buciory i ten kit.
Czy to się jeszcze rozkołysze?
Czy wieczny będzie zamków zgrzyt?
Chełpią się, śmieją, dokładają
i wszystko każą kłaść na stole.
A na wolności surmy grają.
Czy słyszysz je chociaż matole?
Umęczyć możesz , lecz nie złamiesz,
a ja poczekam - nawet długo,
lecz kiedyś sam przed sądem staniesz.
I nie licz znów na rundę drugą!
15 lutego 2026
sam53
15 lutego 2026
wiesiek
15 lutego 2026
violetta
15 lutego 2026
sam53
14 lutego 2026
wiesiek
14 lutego 2026
ais
14 lutego 2026
Jaga
14 lutego 2026
dobrosław77
13 lutego 2026
violetta
13 lutego 2026
sam53