21 sierpnia 2011
Obietnica
Cholernie ciężko człowiekowi
wyrwać się znowu spoza krat.
To może przez to, że nie dobił -
znowu w ich wielkie łapy wpadł.
Króciutką chwilę było pięknie.
Wolnością człowiek mógł oddychać,
lecz zawsze ktoś strachliwy pęknie,
a potem reszta musi zdychać.
Cholernie ciężko znowu słyszeć
twarde buciory i ten kit.
Czy to się jeszcze rozkołysze?
Czy wieczny będzie zamków zgrzyt?
Chełpią się, śmieją, dokładają
i wszystko każą kłaść na stole.
A na wolności surmy grają.
Czy słyszysz je chociaż matole?
Umęczyć możesz , lecz nie złamiesz,
a ja poczekam - nawet długo,
lecz kiedyś sam przed sądem staniesz.
I nie licz znów na rundę drugą!
25 stycznia 2026
violetta
25 stycznia 2026
Przędąc słowem
25 stycznia 2026
wiesiek
25 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
25 stycznia 2026
sam53
24 stycznia 2026
tetu
24 stycznia 2026
Arsis
24 stycznia 2026
violetta
24 stycznia 2026
Trepifajksel
24 stycznia 2026
Yaro