20 sierpnia 2011

poezja

Marek Gajowniczek
Marek Gajowniczek

Na zieloną trawkę!

Na słonecznym trawniku -
cicho, bez kociokwiku
udajemy niewinne króliczki.
Potem już na betonie
napiszemy: "To koniec!"
"Nie wyjdziecie ze ślepej uliczki!"

Na słonecznym trawniku -
prosto i bez uników
przemawiamy jak ludzie do ludzi.
Potem znów silna grupa
wskaże Wam gdzie psia kupa!
Trzeba będzie się znowu ubrudzić!

Na słonecznym trawniku -
nie ma miejsca dla krzyków,
dla watahy i polowania,
a za kadrem ekranu
"fuck you" jest dla baranów,
dla rozmowy i pojednania.

Dziś w zielonych podcieniach
lew się w liska zamienia
i medialną podsuwa zabawkę.
Jutro znów na czerwono
gruchnie wieścią szaloną. 

NA ZIELONĄ WYŚLIJMY GO TRAWKĘ!

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się