15 sierpnia 2011
Wierszyk
Pierwszy dramatyczny krok -
wycofanie Ameryki
i rosyjski czujny wzrok.
Reszta - to już są wyniki.
Nie przewidział nikt z nas starych
tak szybkiego uderzenia.
Teraz odprawiamy czary,
żeby skutki zła pozmieniać.
Czy mieliśmy jakieś szanse?
Pewnie jakieś środki były!
Komuś śniły się awanse,
więc wycofał nasze siły.
Płyniemy w dziurawej łodzi
na burzliwych falach świata.
Póki się nie ułagodzi
trudno będzie dno załatać.
Ciągle nam przypominają,
że dla wszystkich miejsca nie ma -
ci, którzy stery trzymają.
To kolejny trudny temat.
Przyszedł czas, że już musimy
myśleć wszyscy racjonalnie.
Jeśli znów się pogubimy -
skończyć może się fatalnie.
Wierszyk lekko się ułożył,
bo sprawa jest całkiem prosta,
Jeśli jednak kogoś sroży -
to wybaczcie - pewnie osła.
14 lutego 2026
wiesiek
14 lutego 2026
ais
14 lutego 2026
Jaga
14 lutego 2026
dobrosław77
13 lutego 2026
violetta
13 lutego 2026
sam53
13 lutego 2026
wiesiek
13 lutego 2026
sam53
12 lutego 2026
sam53
12 lutego 2026
sam53