4 sierpnia 2011
Manekiny
No i co staruszku? - Poszło jak po maśle!
Nie ma jak i nie ma czym tego powiązać.
Swoje sny zamiataj teraz zanim zaśniesz.
Nie dotykaj! Nie używaj! Nie pozwalaj trącać!
Warto było to wysprzątać przed robotą.
Po robocie niech się marwi wykonawca.
Pozostawiać było wielką by głupotą.
Manekiny zawsze warto brać od krawca!
Każdy mógłby kiedyś kogoś naprowadzić.
Byli jak te skrzyżowania wielkich szlaków.
Nie mogliśmy ich na dłużej pozostawić.
Są zasady, chociaż szkoda jest chłopaków.
Pomyśl o nich, że to tylko manekiny.
Do roboty, jak maszyny czy narzędzia.
Możesz teraz zawsze robić głupie miny,
bo jak gdyby tak któregoś ryj zaswędział...?
To ten szyfrant jakoś zapadł mi w pamięci,
przez nazwisko idiotyczne, takie śmieszne.
Cóż przypadek go w to wszystko pewnie wkręcił.
Taka praca. Życie bywa niebezpieczne.
24 stycznia 2026
Bezka
24 stycznia 2026
Przędąc słowem
24 stycznia 2026
dobrosław77
23 stycznia 2026
violetta
23 stycznia 2026
wiesiek
23 stycznia 2026
Jaga
23 stycznia 2026
ais
23 stycznia 2026
iuzu
23 stycznia 2026
iuzu
23 stycznia 2026
iuzu