7 lipca 2011
Cicciolina
Późnym wieczorem spotkałem ją w kinie.
Los sprawił, że nagle usiadła przy mnie.
I aksamitnym głosikiem spytała -
Uwielbiam popcorn. Będę przeszkadzała?
A choćby miała kubełków trzydzieści -
żadne ze słów nie odda całej treści
tego seansu ze słodkim chrupaniem.
Ach, te panie! Ach, te panie!
Gdy poprosiła bym się poczęstował,
to ekran nagle mi zawirował.
I odtąd już w jednym tkwiliśmy kuble.
Film był bublem! Film był bublem!
Gdy nasze dłonie się sobą rozgrzały.
Szepnęła - Popcorn jest taki wspaniały!
I jak to w kinie spotkana dziewczyna,
spytała - Mógłby Pan trochę potrzymać?
Pamiętał zawsze już będę to kino.
Wspominał czas, który tak szybko minął.
Szelest kubełka pomiędzy nogami.
Skóry aksamit. Skóry aksamit.
I starszym panom czasami się zdarza,
że los przestaje ich przekomarzać,
gdy się wybiorą samotni do kina.
Cicciolina,Cicciolina!
21 stycznia 2026
sam53
21 stycznia 2026
violetta
21 stycznia 2026
wiesiek
21 stycznia 2026
Przędąc słowem
20 stycznia 2026
Jaga
20 stycznia 2026
wiesiek
20 stycznia 2026
Misiek
20 stycznia 2026
sam53
20 stycznia 2026
jeśli tylko
19 stycznia 2026
Jaga