30 czerwca 2011
Łowy
Kto oddzielił zwierzynę od stada
i nagonił ją na prosty strzał,
nie chce dzisiaj nam opowiadać
jaki zysk z polowania miał.
Odstrzał miał być na gruntach sąsiada,
bo na naszych chronimy zwierzynę.
Nikt nie powie , że nie wypada.
Nie zapyta nikt o przyczynę.
Trudno mieć do nagonki pretensję,
że tak idzie, jak łowcy jej każą.
Nie pracuje tu przecież za pensję,
a dostaje, co inni wysmażą.
Pokot leży. Łowy odtrąbiono.
Będzie bigos, wspaniałe trofea.
O szczegółach jak zwierza goniono
opowieści poeta uzbierał.
To nie pierwsze i nie ostatnie
polowanie w tej dzikiej krainie,
Nigdy w nich nie wiadomo dokładnie
kto zabija i kto na nim ginie.
3 marca 2026
ais
2 marca 2026
wiesiek
2 marca 2026
sam53
2 marca 2026
sam53
1 marca 2026
Jaga
1 marca 2026
wiesiek
1 marca 2026
Weronika
28 lutego 2026
violetta
28 lutego 2026
Yaro
28 lutego 2026
dobrosław77