30 czerwca 2011
Łowy
Kto oddzielił zwierzynę od stada
i nagonił ją na prosty strzał,
nie chce dzisiaj nam opowiadać
jaki zysk z polowania miał.
Odstrzał miał być na gruntach sąsiada,
bo na naszych chronimy zwierzynę.
Nikt nie powie , że nie wypada.
Nie zapyta nikt o przyczynę.
Trudno mieć do nagonki pretensję,
że tak idzie, jak łowcy jej każą.
Nie pracuje tu przecież za pensję,
a dostaje, co inni wysmażą.
Pokot leży. Łowy odtrąbiono.
Będzie bigos, wspaniałe trofea.
O szczegółach jak zwierza goniono
opowieści poeta uzbierał.
To nie pierwsze i nie ostatnie
polowanie w tej dzikiej krainie,
Nigdy w nich nie wiadomo dokładnie
kto zabija i kto na nim ginie.
24 marca 2026
smokjerzy
23 marca 2026
wiesiek
23 marca 2026
sam53
23 marca 2026
Jaga
22 marca 2026
Witold
22 marca 2026
wiesiek
22 marca 2026
guccilittlepiggy
21 marca 2026
sam53
21 marca 2026
violetta
21 marca 2026
dobrosław77