26 maja 2011
Machina i człowiek
Człowiek i wielka machina,
co ludzi przygniata, ugina.
Monstrum i przedziwna forma
na własnych opiera się normach.
A obok zwyczajne współczucie
jak serca bolesne ukłucie
spogląda na wielkie ssawki,
żarłocznej platformy drgawki.
Nadmierna eksploatacja.
Profity, szampan, kolacja
i strzał w rosyjskiej ruletce.
Czy komuś się wreszcie odechce?
Nowym wydobywcom medale,
że tak wysysają wspaniale
w zachłannym szale i strachu,
a pamięć schowali do piachu
i zasypują słów breją.
I śmieją się z Ciebie. Śmieją.
Człowiek i wielka machina.
Godzilla, co wyszła z kina
i płaci za głosy na siebie,
a człowiek normalny już nie wie -
Czy może się przeciwstawić?
Czy uciec? Czy może się bawić,
choć pokład się ugiął platformy,
a wokół szaleją sztormy
i czas przez palce ucieka.
Poszukaj drugiego człowieka,
trzeciego, a potem tysiące.
I koniec już bedzie końcem,
Powróci wszystko do normy
i ślad nie zostanie z platformy.
28 lutego 2026
dobrosław77
28 lutego 2026
Robert Hiena
28 lutego 2026
Robert Hiena
27 lutego 2026
violetta
27 lutego 2026
wiesiek
27 lutego 2026
wiesiek
27 lutego 2026
Yaro
26 lutego 2026
Jaga
25 lutego 2026
wiesiek
25 lutego 2026
smokjerzy