15 kwietnia 2011

poezja

Marek Gajowniczek
Marek Gajowniczek

Ludobójstwo jednak wciąż wyłazi...

Dyplomacja, poprawność i kłamstwo.
Nowym draństwem pragną zakryć stare draństwo!
Nazewnictwo relatywizować!
Na czas długi w niepamięci zalutować!

Ludobójstwo jednak wciąż wyłazi z dołów.
Wyczołguje spod okrągłych stołów.
Głośno woła nas z oparów mgły.
Jego krzyk słyszymy w sercach tylko MY!

Reszta pragnie go zagadać i zadeptać.
W pertraktacje i w umowy wepchać.
W jednym worku z inną zbrodnią go udusić
Marnym gestem zapomnienie nasze kupić. 

Ludobójstwo jednak wciąż wyłazi z dołów.
Wyczołguje spod okrągłych stołów.
Głośno woła nas z oparów mgły.
Jego krzyk słyszymy w sercach tylko MY!

Świat wciąż milczy, bo chce ukryć swoje winy.
Czeka aż się poprawności nauczymy,
Przestaniemy zapalać pochodnię.
A ta zbrodnia ciągle nowe rodzi zbrodnie!

Wciąż nie znamy jeszcze wszystkich dołów!
Spaja układ okrągłego stołu
zwolenników porozumień i uścisków
z resztką śliny na zdradzieckim swoim pysku!

Ludobójstwo jednak wciąż wyłazi...

Agnieszka M. J.-Hallewas
15 kwietnia 2011 o 20:38

pierwszy raz oglądałam "noc żywych trupów" wraz z bratem kilkanaście lat temu. mieliśmy przednią zabawę - lecę kupić popcorn i przygotowuję się do seansu ponownie...

zgłoś

Mirek Dębogórski
16 kwietnia 2011 o 06:44

Okropne- szkoła Ojca Dyrektora

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się