Nie poeci lecz blogerzy
są dziś wzorcem dla młodzieży.
Jeśli szukasz bohatera,
zwróć uwage na blogera,
który wiele serc uzbierał.
Mimo wszystko dostał bana.
Sfera jest kontrolowana!
.
Łatwo jest komuś przyłożyć.
Panowie moderatorzy
śledzą wszystko w internecie,
niewiele wiedząc o świecie,
a wiele o czarnej liście -
wykluczonych oczywiście
niepoprawnością z mainstreamu.
.
Zbanowanie to minimum.
Bardziej bolesny jest hacking.
Wstawiając tekst byle jaki
do kolekcji białych kruków
i fortepian sięgnie bruku.
Posypią się klawiatury
z okna Ministra Kultury,
który zwykle ( daj mu Boże)
argumenty znajdzie w sporze
i odbierze głos krytyce
w wydawniczej polityce.
.
Już wkrótce Grupy Publiczne
będą jak dziewki uliczne
pod latarniami Facebooka.
Szczęścia w sztuce nie doszukasz,
gdy ci wykasuje pamięć
genderowe blogowanie,
a z twórczością pod nadzorem
skończysz pod respiratorem.
Nie, blogerzy i grafomani nie są wydawani. To sfera niszowa, w której ja się chowam. Dlaczego? Bo męczy mnie wielki świat. Z grafomanami jestem za pan brat.
zgłoś
Ani góra, żadne może? Ni krytyki twardy orzech... Ci, co piszą lepiej - gorzej... Nikt w tej niszy nie pomoże, bo jak ognia jej unika wydawnicza polityka. Przez to ci, którzy wydają walor sztuki w d... mają.
zgłoś
Ani góra ani morze na wydawcę nie pomoże. Chciałby człowiek wyjść z podziemia - ale świat się wciąż odmienia. To nie mądre, to ze wczoraj, tego nikt nie przeczyta. Moje życie w anonimowych zeszytach.
zgłoś
niemądre - argument ma na nie. Trzeba w niszę ukryć się, by się nie odbiło echem i z podziemi wyjść z uśmiechem. Pozdrawiam!
zgłoś
Pozdrawiam serdecznie!
zgłoś