17 września 2018

poezja

Marek Gajowniczek
Marek Gajowniczek

Stara śpiewka o stukaniu

Jechał prezes drogą, śle dworzanina...
Jechał prezes drogą, śle dworzanina...
Trudno ludziom wytłumaczyć,
że postawił na partaczy...
Czy to jest ta dobra, czy zła nowina?
Aha!?
Czy to jest ta dobra, czy zła nowina?


Jechał prezes drogą. Dziewczę płakało...
Jechał prezes drogą. Dziewczę płakało...
Nie płacz, nie płacz, panieneczko!
Śmiech do przodu jest ucieczką!
Ważne, jak się kończy - nie, jak zaczyna!
Aha!?
Ważne, jak się kończy - nie, jak zaczyna!


Dzięcioł w drzewo stukał. Drzewo milczało...
Dzięcioł w drzewo stukał. Drzewo milczało...
Lubimy stare przeboje.
Prezes swoje - ja mam swoje.
Obaj się martwimy, by nam zagrało...
Aha!?
Obaj się martwimy, by nam zagrało...


Nauczka z tego jest krótka...
Nikt nie chciałby wyjść na dudka,
chociaż to nie czubek, ale ptaszyna.
Aha!?
Chociaż...?
 

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się