Mowa - trawa

Wiedzą dobrze politycy,
że argumenty są niczym.
Formą usprawiedliwienia,
która niczego nie zmienia.


Choćbyś gadał do znudzenia,
polityk ma polecenia
i jedynie ich się trzyma,
jeśli pragnie się utrzymać.


Komu więc na prawdę służy
wystąpienie, gdzieś w podróży? 
Mówcy! I wyłącznie jemu...
że coś chciał, a jednak nie mógł! 

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się