9 czerwca 2018
Chciał Stulecie uczcić wódz...
Chciał Stulecie uczcić wódz,
Lecz nie zawsze chcieć, to móc.
Apelował do plebana:
Sprawa ma być rozdmuchana!
Lecz wierni nie byli skorzy...
Bo woleli spokój boży.
Zwrócono się do biednego
z wykluczenia społecznego,
Lecz im odpowiedział biedak:
Bez Berezy nic się nie da!
Historia miała ich uczyć,
Że nie warto w prawdzie kluczyć.
Przykłady są doskonałe.
Nie potrafił też Marszałek
Poradzić sobie z partiami.
Wnioski wyciągnijcie sami!
Lat dziesiątki, wielu gości,
Żyło w tej Niepodległości
Rozważając - Mieć, lub być?
Nie palą się... Czcić? Nie czcić?
Drażni ludzi polityka.
Jedni chcą czcić Naczelnika -
Inni myślą o Kartuzach,
O przekopie i o śluzach
I o posłach do łopaty!
To już sprawia tarapaty.
Bo jak dotąd - kary nie ma!
Wódz poważny ma dylemat -
Stary, być może odwieczny,
Bo źle wróżą nieskutecznym.
Polityczny urlop wziął,
Bo się projekt zmieniał w show.
By się wzorców trzymać starych
Trzeba siły na zamiary!
Źle, gdy tylko jaśniepaństwo,
Apeluje: Czcijmy Państwo!
A gdy wsparcie ma kahału -
Ludzie czczą... ale pomału.
Pewna myśl wciąż im przeszkadza:
Komu dziś "kury prowadzać"?
19 marca 2026
sam53
19 marca 2026
wiesiek
18 marca 2026
wiesiek
18 marca 2026
violetta
17 marca 2026
wiesiek
17 marca 2026
sam53
16 marca 2026
Jaga
16 marca 2026
wiesiek
16 marca 2026
Jaga
15 marca 2026
wiesiek