4 kwietnia 2016

poezja

Marek Gajowniczek
Marek Gajowniczek

Wiosna panie sierżancie...

Wiosna panie sierżancie!
Trochę szybciej się leci.
Lepiej za miastem stańcie,
albo tam, gdzie są dzieci.
 
Droga dobra, szeroka.
Bardzo dobrze się jedzie.
Nie ma aut po bokach,
z tyłu, ani na przedzie. 
 
Wiosna panie sierżancie!
Cóż tu jeszcze by rzec?
Człek nie siedzi w Trabancie...
Nie ma sensu się wlec.
 
Przekroczenie maleńkie.
Aż sto złotych... w tej biedzie? 
Znam tę waszą piosenkę.
Dobrze... niech pan już jedzie!

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się