13 stycznia 2016

poezja

Marek Gajowniczek
Marek Gajowniczek

Mają junkry i cymesy...

Mają junkry i cymesy
wielkie w Polsce interesy.
Pobierają póki mogą
ogromne sumy za logo.
 
Mają swoich tu poborców
więcej niźli maku w korcu.
Mają tu gorliwe sługi,
że nie znajdziesz takich drugich.
 
Mają junkry i cymesy
ułatwienia i promesy
i pierszeństwo przy grabieży.
Mają, aż trudno uwierzyć.
 
Mają tutaj agenturę,
media, prasę i kulturę
i klakierów całą masę.
Rozdzielają naszą kasę.
 
Mają junkry i cymesy
wpływ na wszystko ze swej kiesy.
Politykom żądnym łaski
słono płacą za oklaski.
 
Teraz kończą im się gody,
bo już w Polsce nie ma zgody
na poddaństwo i różnice.
Będą zmiany w polityce!

Damian Paradoks
13 stycznia 2016 o 15:11

na wschód od Odry mówią 'Junkier'. Na zachód od Renu mówią 'Bosch'. A jak mówią o sobie ci miedzy Renem i Odrą ? ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się