Twarda ruska brzoza - miękkie polskie skrzydło.
Bajeczkę dla dzieci wymyśla straszydło.
Straszy konsekwencją jeżeli nie zasną.
Dobry Duszek przyszedł. W łeb oślisko trzasnął!
Nie jest w stanie brzoza zniszczyć samolotu!
Narobiła bajka straszydłu kłopotów.
Dzieci nie chcą zasnąć. Śmieją się z bajarza,
a ten ustawicznie swą wersję powtarza.
Liczą komputery. Liczy profesura.
Wynik jest wciąż jeden - ta brzoza to bzdura!
Ale to jest bajka podkreśla oślisko,
a w bajkach wiadomo - jest możliwe wszystko!
Bardzo zgrabnie i celnie, Marku. :) Kupuję. :) A rytm nienaganny. ;) Dobrego :)
zgłoś
fajny ze złością i z humorem, podoba mi się:))
zgłoś