Istar
21 czerwca 2011 o 16:00

:) ale Ty masz podpatrzajkę Leszku, jak Ty ich namierzasz??? że ona tak bez skrępowania, w zaufaniu...

zgłoś

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
21 czerwca 2011 o 16:11

Ładnie, to tak podglądać?

zgłoś

Leszek Lisiecki
21 czerwca 2011 o 16:35

Hm... Czy ja wiem czy to zaraz podglądanie? Może one tak całkiem swobodnie, naturalnie - może chcą nam powiedzieć: Ludzie uczcie się od nas... A może rzeczywiście - tak jak sugeruje Istar - dają się namiezryć tylko tym zaufanym...

zgłoś

gabrysia cabaj
21 czerwca 2011 o 19:09

jak anioły - intymność chowają pod skrzydłami

zgłoś

Istar
21 czerwca 2011 o 22:51

pięknie powiedziane, idź dalej G :)

zgłoś

alija
22 czerwca 2011 o 18:40

Kawałek gałązki im wystarcza:)

zgłoś

Leszek Lisiecki
22 czerwca 2011 o 20:26

To nawet nie gałązka tylko czubek trawy. Ale fakt - jak czasem niewiele potrzeba do miłości...

zgłoś

agnieszka_n
22 czerwca 2011 o 19:15

bardzo wdzięczniuchne :)

zgłoś

Wanda Szczypiorska
22 czerwca 2011 o 20:29

Dyskretne

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się