|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (511) Proza (226) Dziennik (9) Fotografia (279) Grafika (73) Książki (14)
O autorze Znajomi (1) | |
na strychu pod stertą pokruszonych płyt
w zniszczonej kaburze przechowuję zabawkę
pamiątkę po ojcu
jest niemal całkiem tępa
ma zardzewiały bębenek, wybite szkła
głowę wilka wyrytą na miedzianej rękojeści
blaszany listek z wahadłem w środku
żarówka świeci po około kwadransie od włączenia
dźwięk-ledwie słyszalny
jednak zostaje w pamięci na długo
mając cztery lata bawiłem się w wojnę
zabijałem motyle i psy
celowałem do nauczycielek, kwiatów, szyb
tworzyły się lepkie plamy, aż na wylot
najdłuższym ostrzem ukłułem się w oko
od dziś drży w nim śnieg
wtedy zrozumiałem, że zabawka jest groźna
należy trzymać przez szmatkę
na dwuaste urodzony podaruję najstarszemu synowi
wprawi w ruch najlepiej, jak będzie umiał
i umrze zanim zajdzie słońce
głuptas
Nie rozumiem tytulu. "Zachodzące słońce" moim zdaniem należy do nieoficjalnego słownika zwrotów w poezji niedopuszcalnych, podobnie jak "jedwab duszy" "łzy samotności" lub "ból jestestwa". I would get rid of it:)
zgłoś
hahahahah- proszę nadal wierzyć w jakieś tam słowniki zwrotów kiczotwórczych, bo chyba o ten na Literackim Serwisie Recenzenckim chodzi. Proszę wierzyć, że to wyrocznia, poetycka Biblia, Koran i Źródło prawdy objawionej, że to dogmat. a ja będę pisać swoje Poza tym- użyłem ,,zanim zajdzie słońce", nie ,,zachodzące słońce"- z tego wnioskuję, że Waści Słownik, Indeks Słów Zakazanych zabrania używania tych słów we wszystkich rodzajach i przypadkach? :) hahaha :) A co do tytułu- czysta zabawa, przeróbka popularnego ,,Black metal ist krieg" .
zgłoś
nie wiem o jakim serwisie mowisz. po prostu motyw zachodzacego slonca jest jak jelen na rykowisku w malarstwie - kicz.
zgłoś
napiszę jak ten wróżbita Maciej- ,,myślę, że wiesz o czym ja mówię" :))))) uznawanie, iż jakieś słowo jest kiczem BO TAK - to czysty idiotyzm. U nastoletniej grafomanki patrzenie się rozanielonym wzrokiem w zachód słońca- odopwiednio ubrane w słowa- będzie kiczem. U mnie to oznacza po prostu koniec dnia. I proszę nie wciskać ciemnoty- nawet jeleń na rykowisku może być ARCYDZIEŁEM- np namalowany przez surrealistę etc. Takie gadania ex cathedra ŻE NIE MOŻNA UŻYĆ JAKIEGOŚ ZWROTU, ba- SŁOWA- to przez grzeczność nie napiszę jak wielka głupota.
zgłoś
problem polega na tym ze Twoj zachod slonca nie jest surrealistycznym arcydzielem, tylko banalnym uzyciem wyswiechtanego zwrotu. Nastoletnia grafomanka uzyklaby go w ten sam sposob - do okreslenia konca dnia wlasnie. Poza tym ja wcale nie twierdze ze czegos nie mozna, mozna wszystko, ale za efekt jest odpowiedzialny jest autor.
zgłoś
Typowe odwrócenie kota ogonem- nie powiedziałem, że jest metaforą, ani tym bardziej arcydziełem. Bzdura druga- u niej byłoby np ,,zachód słońca dusz" zachód słońca miłości/ śmierci/ bólu, miłość zachodzi jak słońce" etc. i to zapewne byłby kicz. A u mnie jest tylko końcem dnia, opisem rzeczywistości, nie robi za metaforę. Jedyne, z czym mogę się zgodzić, to to, że za efekt odpowiedzialny jest autor. I ja jako taki biorę za zachodzącą w ostatnim wersie najbliższą gwiazdę- pełną odpowiedzialność. Czy kicz- ja twierdzę że nie, niech czytający w swoich umysłach rozsądzą. I kończę tę wymianę zdań. Nie BO UCIEKAM JAK SZCZUR PRZED PANEM BIN SZU, BO MI SIĘ ARGUMENTY SKONCZYŁY,- ale , kurde, bo nie mam czasu dalej siedzieć przed komputerem. Niech czytelnicy rozsądzą, czy zachodzące słońce to wstyd, hańba i sromota grafomańska- czy nie.
zgłoś
wstyd moze nie, hanba - kwestia dyskusyjna. sromota grafomaska - blizej, blizej. czesc
zgłoś
Na przekór wszystkim i w hołdzie relatywizmowi estetycznemu powieszę sobie na ścianie "Jelenia na rykowisku" ;) A wiersz- jak to mówią na fejsbuku- Aj lajk it! ;)
zgłoś
dla mnie to jest dobry wiersz -wreszcie Florian Konrad przestał się bawić a zaczął pisać :) ( ps. swoją drogą to ja w wieku podobnym pociąłem nożem zabytkowe skrzypce dziadka (które leżały na zabytkowej dębowej szafie z rzeźbionymi "świecznikami" po których wszedłem) aby znależć to co wydaje ze środka dźwiek )
zgłoś
problem polega na tym Florek...ze ten wiersz rozumiem
zgłoś
to problem?
zgłoś
no pewnie:( a komu przekazesz genotyp?__ech cie kocham:0
zgłoś
nie przekażę genotypow. ani dagerotypów, stereotypów. nie jestem podmiotem lirycznym, przecież wiesz, że prywatnie jestem szczęśliwie bezdzietny :)
zgłoś
akurat tego moge ci pogratulowac...nie bedzie dzieciak plul ci w twarz:p
zgłoś
ni wierszy mi germanił :)))) Orężny stanie Florek nasz, spiryt będzie mu hetmanił :)
zgłoś
wezme sie dzis z toba za bary:p nie bedziesz mi pul mi w stanik
zgłoś
matko kochana! nigdy nie śmiałbym :)))))))))) ale napisz szczerze - czy ten tekst to dno i sto metrów kisielu- czy nie?
zgłoś
jestes okropny! jesli jeszcze zapytasz czy powinnam sie z toba tarzac w kisielu to wymiekne
zgłoś
nie jestem okropny, pytam o tekst.
zgłoś
iele razy mam ci powtarzac to samo?
zgłoś
ale nie napisałaś nic konkretnego-- na tak? czy na nie?
zgłoś
jesli uwazasz ze moje zrozumienie tekstu nie jest awangardowe...to i owszem, nic zaden to konkrent....jestes dzieckiem swojego dziecia :P
zgłoś
zrozumiałaś- znaczy, że dobrze (chyba)
zgłoś
tylko ty mi mozesz odpowiedziec na to ptanie..czy dobrze zrozumialam..a jesli nie to mnie naprowadz prosze
zgłoś
nie będę, interpretuj jak chcesz
zgłoś
zgasnie bezpotomny...jestem ciekawa czy o tym myslales piszac ten wiersz ?
zgłoś
o tym, by napisać ten wiersz
zgłoś
migasz sie kochanie
zgłoś
migam, jak Migalski.
zgłoś
bardzo okrutny wiersz, nieludzki, oczywiście psy i stare kobiety włóczą się po ulicach, może czują trochę więcej niż kwiaty, do których się strzela. Na końcu łańcuch jest szyba. Tej z pewnością jest wszystko jedno na kogo się rozsypie. Kto pozwolił żyć starym kobietom? Sadysta estetów.
zgłoś
dzięęęęki za tę opinię.
zgłoś
czytam te swoje wypociny i głupio napisałam to ostatnie zdanie. Chodzi o to,że nie autor wiersza jest sadystą, tylko ten, kto pozwala, starym kobietom trwać, oczywiście to tak pół żartem, pół serio :)). Od dzisiaj chodzę zakwefiona, to żaden czterolatek mnie nie upoluje. No chyba, że z wrodzoną inteligencją domyśli się co za kwefem. To też żarcik dla rozminowania smutasów w wierszu :).
zgłoś
i jeszcze jedno odważnie się przyznam, że nie wszystko jest dla mnie czytelne. Trochę czuję się jak w aurze Sanatorium pod Klepsydrą.
zgłoś
waażne żeby powrócić,i to najważniejsze,
zgłoś
Co jedno to paskudniejsze porównanie panie Florianie.
zgłoś
i niech tak zostanie :)))
zgłoś
Nie przystaje tytuł do treści. Nie jestem zobowiązany znać black metal, czy dp - mnie żart nie bawi. Mam pewnie niż, więc chętnie poczytam: - o jakich szkiełkach mowa? ja do tej chwili czytałem rewolwer. - o co chodzi z tym spadkiem? Pierworodny ma zemsty dokonać? Western jaki o zachodzie słońca, tak? Co się kryje za symbolem końca dnia? Chodzi tylko o to, by ładnie było, nie wierzę?
zgłoś
nikt (poza czasem szkoły) nie jest zobowiązany znać czegokolwiek z muzy, literatury, etc, nawet hymnu własnego kraju możesz Waść nie znać, choć to wstyd. Ten żart nie ma bawić, to ot, zabawa słowem, przeróbka słynnego ,,BM ist krieg" jakich wiele. Po żarty odsyłam do pism satyrycznych. Nie, nie chodzi o to by było ładnie. Bo nie jest ładnie. I nie będzie.
zgłoś
A że tytuł nie przystaje do treści- wiem. Często tak mam. Ale jak pogłówkować to wszystko przystaje. poza tym trudno, bym napisał tekst o tym, że disco polo jest wojną- na poważnie.
zgłoś