31 stycznia 2012
Czarnowierca
wojna o jabłko albo wiersz desperacki
,,we mnie wszystko mówi dobranoc” M. Kozioł
to jest jak sen kurwy
jasna kobieta, z której wyrasta drzewo
korzenie w litej skale. bezbronna i pozbawiona wstydu
strach na niedojrzałych chłopców
wiem, że nigdy nie dosięgnę
najwyższej gałęzi, jest ze szczerego brudu
niczym krematorystyka, zakazane słowo, kłujące
w gardle już na drugiej randce, gdy ośmielam się
wejść głębiej, policzyć paznokciami słoje
jestem czarnym dzieckiem
w którym lęgną się przekleństwa
bliźniakiem syjamskim przyrośniętym do kory
(homo denaturatus, prymitywna forma lazuru)
zostawiam w niej świeże ciepło
(ślad po wilgoci obcego o dwóch językach)
i bliznę układającą się w napis
„pierwszej bez ciasnego piętna - wdzięczni naśladowcy’’
oboje się wstydzimy tego, co lepkie
to jest jak sen dziewicy
10 stycznia 2026
wiesiek
10 stycznia 2026
ais
10 stycznia 2026
violetta
10 stycznia 2026
dobrosław77
10 stycznia 2026
Jaga
10 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
9 stycznia 2026
wiesiek
9 stycznia 2026
AS
9 stycznia 2026
Jaga
8 stycznia 2026
wiesiek