6 listopada 2011

poezja

gabrysia cabaj
gabrysia cabaj

Przed zimą

Zastanawiam się nad wyjściem - czy zamknąć
i uszczelnić? Mój przyklęknął na jedno kolano,
stwierdzając, że bardziej od dołu wieje.

Na razie wziął poduszkę z kanapy, przytknął -
przysuwając do niej wielki wazon.

Myślę sobie, że trzeba iść spać i po prostu
nie patrzeć na tę prowizorkę. Jeszcze nie ma
jesiennych wichrów i deszcz ze śniegiem
nie zacina.

I łatwiej mi wpuszczać koty i wypuszczać,
bo nie muszę chodzić przez inne pomieszczenia
na werandę od strony podwórka. Później to już

klamka zapadnie, wazon na miejsce
i poduszka.

.

An - Anna Awsiukiewicz
6 listopada 2011 o 08:37

Moją kotkę wypuszczam przez okno - też lubię łatwiznę:) No ale w domku ważniejsze jest ciepełko:)Uśmiecham się troszkę:)

zgłoś

gabrysia cabaj
6 listopada 2011 o 09:36

może i tak być, An

zgłoś

ezo**
6 listopada 2011 o 09:49

zastanawiające jest to, że faceci dość często lubią prowizorkę ;)

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
6 listopada 2011 o 10:01

no ten koment mi dal do myslenia rownie jak tekst ;P

zgłoś

ezo**
6 listopada 2011 o 10:04

może powinnam napisać "niektórzy" żeby męska część nie obraziła się na mnie ;)

zgłoś

Leszek
6 listopada 2011 o 10:15

Miłe opowiadanie, lubię takie

zgłoś

gabrysia cabaj
6 listopada 2011 o 10:24

ezo, Towarzyszu, Leszek - lubię, gdy są różne czytania tekstu - pozdrawiam Was niedzielnie:)

zgłoś

Wieśniak M
6 listopada 2011 o 10:32

prowizorki trwają najdłużej:))), może się okazać że wiosną jak znalazł:))

zgłoś

gabrysia cabaj
7 listopada 2011 o 09:59

a jakby tak uściślić, Wiesiu, to wszystko jest prowizorką, co nie? :))

zgłoś

Istar
6 listopada 2011 o 10:38

Gabrysiu :) wieje Wam ? oj niedobrze ;))

zgłoś

gabrysia cabaj
7 listopada 2011 o 08:47

trochę świeżego powietrza jeszcze nikomu nie zaszkodziło, Marzenko:))

zgłoś

ike
6 listopada 2011 o 18:47

trzeci raz wpisuję :) mam nadzieję skutecznie :) " wziął poduszkę z kanapy przysuwając do niej wielki wazon z rogu pokoju" to budzi moje wątpliwości, "choć w zaczarowanym kraju baj-baju często się takie rzeczy zdarzają "; w twoim pisaniu jest coś, co każe mu zaufać, pozwalasz wychodzić z poczuciem współudziału, to jest bardzo miłe, Gab; hey

zgłoś

gabrysia cabaj
7 listopada 2011 o 09:05

czasem warto popełniać błędy, wiese, by zajrzał ktoś pożądany:)))

zgłoś

oczy jak pustynia
6 listopada 2011 o 18:52

wazon z rogu pokoju:-). wiese ma oko, to trzeba mu przyznać. z koziego rogu też byłby niezwykły. tak poza tym jednym szczegółem bardzo klarowny obrazek:-).

zgłoś

oczy jak pustynia
6 listopada 2011 o 18:54

i jeszcze jedno, u mnie najlepiej szczeliny pod drzwiami "wypełniają" psy :-)) w mieszkaniu jest im zwyczajnie za ciepło więc szukają chłodu. pożyteczne wałeczki:-)

zgłoś

gabrysia cabaj
7 listopada 2011 o 09:07

oczy jak pustynia - już poprawiłam - sękju:))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się