9 października 2011
Burza w stawie
razu pewnego ropucha
rzekła - niech jest zawierucha
dam ja wam wszystkim popalić
i dalej - jak nie zacznie walić
bąbelków puszczać na fali
straszyć swymi brodawkami
rechotać wyśmiewać się z żab
że karaś srebrzysty to drab
że staw zbyt piękny dla kaczek
aż biedne dostały sraczek
kijanki z żabiego przedszkola
ukryły się już do wieczora
zielona zmęczona akcją
musiała się zająć kolacją
więc nagle zaczęła tłumaczyć
irrr - to się ślimak zślimaczył
i jeszcze jak gdyby nigdy nic:
dla skrzeku zrobiłam ten wic!
.
18 stycznia 2026
Arsis
18 stycznia 2026
Atanazy Pernat
18 stycznia 2026
violetta
18 stycznia 2026
wiesiek
18 stycznia 2026
sam53
18 stycznia 2026
smokjerzy
18 stycznia 2026
Jaga
18 stycznia 2026
smokjerzy
17 stycznia 2026
wiesiek
17 stycznia 2026
sam53