9 october 2011

poetry

gabrysia cabaj
gabrysia cabaj

Burza w stawie

razu pewnego ropucha
rzekła - niech jest zawierucha

dam ja wam wszystkim popalić
i dalej - jak nie zacznie walić

bąbelków puszczać na fali
straszyć swymi brodawkami

rechotać wyśmiewać się z żab
że karaś srebrzysty to drab

że staw zbyt piękny dla kaczek
aż biedne dostały sraczek

kijanki z żabiego przedszkola
ukryły się już do wieczora

zielona zmęczona akcją
musiała się zająć kolacją

więc nagle zaczęła tłumaczyć
irrr -  to się ślimak zślimaczył

i jeszcze jak gdyby nigdy nic:
dla skrzeku zrobiłam ten wic!

.

Bazyliszek
9 october 2011 at 18:26

:)))) good wic;)

report

Leszek
9 october 2011 at 18:28

Bardzo... Ale już gdzieś widziałem ten wiersz????

report

Leszek
9 october 2011 at 18:29

przypomnij??

report

gabrysia cabaj
9 october 2011 at 18:32

jaki tam wiersz - taki żart:)

report

gabrysia cabaj
9 october 2011 at 18:43

pewnie wczoraj na priv ci go wysłałam? :)

report

28brrr10
9 october 2011 at 18:34

mogę zacytować Jana Kaczmarka: Że w głębi panoszy się licho podstępne,/ krwiopijcze,/ złośliwe, /nerwowe. Siedząc w topieli/ niemiłej i mętnej knuje swe plany/ niezdrowe!............:)

report

Leszek
9 october 2011 at 18:38

:)))) Dlaczego nie piszesz. Masz coś do powiedzenia

report

Istar
9 october 2011 at 18:52

:)

report

May
9 october 2011 at 18:54

i tu niestety dla dzieci

report

gabrysia cabaj
9 october 2011 at 19:59

e tam... do dorosłych też można jak do dzieci:)

report

An - Anna Awsiukiewicz
9 october 2011 at 20:07

To jest dla mnie-- ja takie lubię (pewnie jestem dzidzia bo uwielbiam się śmiać )

report

gabrysia cabaj
9 october 2011 at 20:15

An - czasem trzeba przekłuć balonik, który nas unosi - przecież jesteśmy Ziemianie:))

report

Wieśniak M
9 october 2011 at 20:11

na stawie żaby/ na łące pawie/ jest lekki wierszyk/ ja się dobrze bawię ;)

report

gabrysia cabaj
9 october 2011 at 22:01

gdy nam odbija to lecimy na rymach:))

report

Miladora
9 october 2011 at 22:31

O, kurde, to mnie cały czas odbija? :))))) Chyba dam radę/ połknąć tę żabę/ mimo że specjał nie w moim guście/ ja nie chcę udek/ łykam je z trudem/ więc mnie na żaby więcej nie kuście. :)))

report

gabrysia cabaj
9 october 2011 at 23:42

eh, Miladoro - co ta nawiedzona młodzież sobie o nas pomyśli - niech pomyślę...:)))

report

Miladora
10 october 2011 at 00:25

Nie martw się - oni nie myślą. :))) Oni tylko myślą, że myślą. ;)

report

An - Anna Awsiukiewicz
9 october 2011 at 20:15

I to jest to:)

report

gabrysia cabaj
9 october 2011 at 20:16

:))

report

Withkacy
9 october 2011 at 21:56

:)))

report

gabrysia cabaj
9 october 2011 at 22:02

lubię wymownych inaczej, Witku:))

report

Withkacy
9 october 2011 at 22:02

kiedy to nie mogę złapać powietrza :)))

report

gabrysia cabaj
9 october 2011 at 22:05

oj, działo się kiedyś na ns, działo:))

report

Slawrys
9 october 2011 at 22:16

jesteś ponad wszelkie słowa :)) pozostawiasz burzę ale pozytywaną :)

report

Stefanowicz
9 october 2011 at 22:19

Przychodzi żaba do lekarza i mówi: Panie doktorze, coś mnie rypie w stawie :)) Urocze (oczywiście wiersz, nie dowcip) :)

report

Darek i Mania
9 october 2011 at 22:21

:)

report

gabrysia cabaj
9 october 2011 at 23:39

slawrys, Stefanowicz, Darek - jesteście niemożliwi:)))

report

:)
9 october 2011 at 23:47

do Gałczyńskiego jeeeeszcze trochę, ale z takim poczuciem humoru można nadrobić każdą odległość! krótko mówiąc: STRASNA ZABA

report

gabrysia cabaj
10 october 2011 at 13:59

Gałczyńskiego dawno przerosły poetki i poeci internetowi, Moniko:)))

report

hossa
10 october 2011 at 14:05

super:) nie czytałam :)

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
10 october 2011 at 14:14

Fajny żarcik :-) Świetna puenta!

report

gabrysia cabaj
10 october 2011 at 17:13

hosso, Jarku, bosonoga - no nie! wierszyczek się zawstydził z powodu gromkich okrzyków wesołości:)))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register