|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (317) Dziennik (100) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (6) O autorze Znajomi (62) | |
To był taki, który sam się budował i gotowy
stanął na placu, w prawdzie, ze środka dłoni -
z uczuciem, w ogrodzie - między topolami a gruszą;
niezbyt okazały, jeszcze bez okien w wykuszach,
bez drzwi i progu; z wiankiem na ostatniej krokwi .
I przeszli tamtędy ludzie, i odarli go z racji.
Cofnął się - krok po kropli odchodząc w noc.
Zawstydzony.
Nikt w nim zasiadł w przeciągu czasu - w jednej
chwili cywilnej śmierci.
Już na odludziu, niby duch własny
straszył.
.
Samowola budowlana?
zgłoś
nie wiem, co odpowiedzieć na komentarz, Wando:(
zgłoś
No to może bankructwo włascicieli.
zgłoś
Przepraszam Gabrysiu za ten trzeźwy realizm.
zgłoś
ale dzisiaj kolejka wierszy:)))
zgłoś
A ja bym sobie tutaj w różne takie dywagacje poszła. ;) Dom... wiersz... istnieją dzięki ludziom. I bez "duszy" popadają w zapomnienie, umierają, straszą pustką. Niedokończone czy odarte z racji bytu również. ;) Moim zdaniem w ładną metaforę poszłaś, Gabrysiu. A jeżeli sobie konfabuluję, to mnie uszczypnij i sprowadź na ziemię. ;) Buziak niedzielny. :* Aha - nie tak szybko. ;))) Mam tu coś - "wianek wieńczył krokwie" - można to lepiej, bo "wianek" sam przez się coś wieńczy. ;) No i na krokwiach wiesza się "wiechę" - może "wiecha zdobiła krokwie"? A "czarny byt nocy" jest trochę przesadzoną metaforą, chyba że tu dałaś ją specjalnie, chcąc podkreślić czyjąś "miałkość" - wtedy użyłabym kursywy. Na koniec - "Nikt w nim zasiadł" - nikt w nim nie zasiadł. ;) I tyle, ale warto dopracować, bo dużo w nim jest myśli. :*
zgłoś
Nikta nie oddam, Miladoro - w przeciągu i straszy:)
zgłoś
Masz rację, ten drań nikt mnie tak skołował, że myślałam, że nie zasiadł. :)))
zgłoś
Przysiądź. Mila radzi, a mnie pozostało przyklasnąć.
zgłoś
e tam, JJ - taki upiór;)
zgłoś
jestem :)) i jeszcze wrócę :))
zgłoś
miłego wieczoru, Natali;)*
zgłoś
"Cofnął się - krok po kropli odchodząc w noc" - tylko czemu czemu się nie bronił? trzeba mu było wyrwać sztachetę z płotu i pogonić zuchwalców :)
zgłoś
niewesoły jest los internetowych wierszy, Aniu:(
zgłoś
no wiem, wiem, ale to oburza :(
zgłoś
teraz pomyślałam sobie, że te podpięte mogą czuć się mniej samotnie w sieci:)
zgłoś