25 września 2011

poezja

gabrysia cabaj
gabrysia cabaj

Upiór

To był taki, który sam się budował i gotowy
stanął na placu, w prawdzie, ze środka dłoni -
z uczuciem, w ogrodzie - między topolami a gruszą;

niezbyt okazały, jeszcze bez okien w wykuszach,
bez drzwi i progu; z wiankiem na ostatniej krokwi .

I przeszli tamtędy ludzie, i odarli go z racji.
Cofnął się - krok po kropli odchodząc w noc.

Zawstydzony.

Nikt w nim zasiadł w przeciągu czasu - w jednej
chwili cywilnej śmierci.

Już na odludziu, niby duch własny

straszył.

.

Wanda Szczypiorska
25 września 2011 o 15:30

Samowola budowlana?

zgłoś

gabrysia cabaj
25 września 2011 o 15:35

nie wiem, co odpowiedzieć na komentarz, Wando:(

zgłoś

Wanda Szczypiorska
25 września 2011 o 15:38

No to może bankructwo włascicieli.

zgłoś

Wanda Szczypiorska
25 września 2011 o 16:18

Przepraszam Gabrysiu za ten trzeźwy realizm.

zgłoś

Wieśniak M
25 września 2011 o 16:21

ale dzisiaj kolejka wierszy:)))

zgłoś

Miladora
25 września 2011 o 16:23

A ja bym sobie tutaj w różne takie dywagacje poszła. ;) Dom... wiersz... istnieją dzięki ludziom. I bez "duszy" popadają w zapomnienie, umierają, straszą pustką. Niedokończone czy odarte z racji bytu również. ;) Moim zdaniem w ładną metaforę poszłaś, Gabrysiu. A jeżeli sobie konfabuluję, to mnie uszczypnij i sprowadź na ziemię. ;) Buziak niedzielny. :* Aha - nie tak szybko. ;))) Mam tu coś - "wianek wieńczył krokwie" - można to lepiej, bo "wianek" sam przez się coś wieńczy. ;) No i na krokwiach wiesza się "wiechę" - może "wiecha zdobiła krokwie"? A "czarny byt nocy" jest trochę przesadzoną metaforą, chyba że tu dałaś ją specjalnie, chcąc podkreślić czyjąś "miałkość" - wtedy użyłabym kursywy. Na koniec - "Nikt w nim zasiadł" - nikt w nim nie zasiadł. ;) I tyle, ale warto dopracować, bo dużo w nim jest myśli. :*

zgłoś

gabrysia cabaj
25 września 2011 o 19:38

Nikta nie oddam, Miladoro - w przeciągu i straszy:)

zgłoś

Miladora
25 września 2011 o 20:46

Masz rację, ten drań nikt mnie tak skołował, że myślałam, że nie zasiadł. :)))

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
25 września 2011 o 17:48

Przysiądź. Mila radzi, a mnie pozostało przyklasnąć.

zgłoś

gabrysia cabaj
25 września 2011 o 19:39

e tam, JJ - taki upiór;)

zgłoś

Natali
25 września 2011 o 20:54

jestem :)) i jeszcze wrócę :))

zgłoś

gabrysia cabaj
25 września 2011 o 22:46

miłego wieczoru, Natali;)*

zgłoś

Ania Ostrowska
25 września 2011 o 22:27

"Cofnął się - krok po kropli odchodząc w noc" - tylko czemu czemu się nie bronił? trzeba mu było wyrwać sztachetę z płotu i pogonić zuchwalców :)

zgłoś

gabrysia cabaj
25 września 2011 o 22:30

niewesoły jest los internetowych wierszy, Aniu:(

zgłoś

Ania Ostrowska
25 września 2011 o 22:37

no wiem, wiem, ale to oburza :(

zgłoś

gabrysia cabaj
25 września 2011 o 22:41

teraz pomyślałam sobie, że te podpięte mogą czuć się mniej samotnie w sieci:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się